<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Atopowy</title>
	<atom:link href="http://blog.atopowe.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.atopowe.pl</link>
	<description>Nowiny, relacje, przemyślenia (skomentowane)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 04 Mar 2010 07:58:48 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Artykuł w Charakterach</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2010/03/03/artykul-w-charakterach/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2010/03/03/artykul-w-charakterach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 13:05:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dexter</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontrowersje]]></category>
		<category><![CDATA[Charaktery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=626</guid>
		<description><![CDATA[W miesięczniku &#8220;Charaktery&#8221; z października 2008 roku ukazał się artykuł pod tytułem &#8220;Stres, który zaszedł za skórę&#8221;, autorstwa Patrycji Kozery. &#8220;Autorstwa&#8221; to zbyt dużo powiedziane, gdyż 70% artykułu składa się z treści skopiowanych z naszego Forum. Oczywiście pani Kozera nie zwróciła się do osób, których wypowiedzi wykorzystała, o pozwolenie (a honorarium zgarnęła   ). [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W miesięczniku &#8220;Charaktery&#8221; z października 2008 roku ukazał się artykuł pod tytułem &#8220;Stres, który zaszedł za skórę&#8221;, autorstwa Patrycji Kozery. &#8220;Autorstwa&#8221; to zbyt dużo powiedziane, gdyż 70% artykułu składa się z treści skopiowanych z naszego Forum. <span id="more-626"></span>Oczywiście pani Kozera nie zwróciła się do osób, których wypowiedzi wykorzystała, o pozwolenie (a honorarium zgarnęła <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ). Tytułową stronę ilustruje duże zdjęcie roznegliżowanej modelki, która z pewnością nie jest chora na AZS. Tak więc można o chorobach skóry pisać, ale broń <acronym title="Latający Potwór Spaghetti">FSM</acronym> nie można pokazać na zdjęciach! Nawet w artykule, który powinien pokazywać, jak trudno egzystować w społeczeństwie ludziom z chorobami skóry.<br />
Własnym wkładem Patrycji Kozery w artykuł są takie twierdzenia jak: <em>&#8220;koniecznym elementem leczenia jest psychoterapia&#8221;</em> która <em>&#8220;często raz na zawsze pozwala uśpić krzyk wrażliwej skóry&#8221;</em>, po czym autorka wymienia terapie <em>&#8220;które, niestety, nie prowadzą do całkowitego wyleczenia&#8221;</em>. Moim zdaniem to jest nadużycie. Ciekawe, ile autorka zna przypadków wyleczenia AZS psychoterapią, że pisze &#8220;często&#8221;?<br />
Artykuł kończy się banałem: <em>&#8220;Jednak najlepszymi lekarstwami dla chorych na AZS są optymizm i radość życia&#8221;</em>. Pozostaje więc wszystkim chorym na AZS zastosować się do poniższego zalecenia z &#8220;Rejsu&#8221; Marka Piwowskiego:</p>
<blockquote><p>Stawiam wniosek przesunięcia kolegi śpiewaka do sekcji gimnastycznej. Po pierwsze. Nie będzie samotny. Będzie w kolektywie. Po drugie. Nabierze więcej optymizmu życiowego.</p></blockquote>
<p>Miesięcznik &#8220;Charaktery&#8221; kojarzył mi się wcześniej z  <a href="http://www.tomaszwitkowski.pl/page0.php">prowokacją Tomasza Witkowskiego</a>. Witkowski udowodnił, że rada naukowa Charakterów (siedmioro prof. dr hab., jeden dr hab. i jeden dr) nie czyta tego, co recenzuje. Przepuszczanie takich artykułów, jak ten pani Kozery oznacza, że nic się w tej kwestii nie zmieniło.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2010/03/03/artykul-w-charakterach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Homeopatia i inne alternatywne metody leczenia a nasza kultura cz. 3</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2009/12/16/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz-3/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2009/12/16/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz-3/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Dec 2009 13:20:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aksamitka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czary-mary]]></category>
		<category><![CDATA[Kontrowersje]]></category>
		<category><![CDATA[Leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[Homeopatia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=569</guid>
		<description><![CDATA[Tu omówię pozostałe terapie niekonwencjonalne i ich źródła. Pozostałe części notki: 1 i 2.

AJURWEDA
Ajurweda to hinduska metoda terapeutyczna. Nazwa jej pochodzi od słów ayu i veda &#8211; co tłumaczy się jako &#8220;wiedza o życiu&#8221;. Korzysta z niej około 80% populacji Indii, a jej wielkim propagatorem jest endokrynolog Deepak Chopra, odkąd nawrócił go na swą religię [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tu omówię pozostałe terapie niekonwencjonalne i ich źródła. Pozostałe części notki: <a title="Część pierwsza" href="http://blog.atopowe.pl/2009/11/29/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz1/">1</a> i <a title="Część druga" href="http://blog.atopowe.pl/2009/12/06/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz-2/">2</a>.</p>
<p><span id="more-569"></span></p>
<p>AJURWEDA</p>
<p>Ajurweda to hinduska metoda terapeutyczna. Nazwa jej pochodzi od słów <em>ayu</em> i <em>veda</em> &#8211; co tłumaczy się jako &#8220;wiedza o życiu&#8221;. Korzysta z niej około 80% populacji Indii, a jej wielkim propagatorem jest<span style="color: #000000;"> </span><span style="color: #000000;">endokrynolog Deepak Chopra, odkąd nawrócił go na swą religię Maharishi Mahesh Yogi. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jak większość wschodnich metod leczniczych, tak i ajurweda opiera się na założeniach metafizycznych a nie naukowych. Według niej, człowiek ma pranę (odpowiednik chińskiej qi), która jest jego duszą, witalną energią, która jednocześnie ma boską naturę. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Zwolennicy Ayur-wedy    wierzą, że człowiek ma nie jeden, lecz trzy pulsy, każdy mierzy jedną    z wymienionych sił (<em>doszas</em>). Diagnozy stawia się na podstawie tych    trzech pulsów. Nazywa się je vata (powietrze), pitta (ogień) i kappa (ziemia i woda). Jednak nauka nie potwierdziła istnienia tych pulsów, a Isadore Rosenfeld napisał: </span><span style="color: #800000;"> <span style="color: #000000;">&#8220;Nie znalazłem żadnego naukowego dowodu wskazującego, że Ayur-weda jest    efektywna przeciwko chorobie&#8221;. </span></span><span style="color: #000000;">Teoria Ayur-wedy jest wroga wobec założeń    naukowej medycyny. Chopra przyznał to w</span><span style="color: #800000;"><em> <span style="color: #000000;">Journal of the American Medical Association</span></em></span><span style="color: #000000;">, pisząc, że jej terapia wypływa    z założenia, że przyczyną chorób jest brak równowagi duchowej energii, a nie    fizyczne przyczyny, jak twierdzi naukowa medycyna. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Leczenie w ayurwedzie opiera się na jodze, medytacji, masażu i stosowaniu określonych ziół. Niby nic złego czy dziwnego, jednak istnieją zalecenia dość osobliwe jak na przykład: </span><span style="color: #800000;"><span style="color: #000000;">zjadanie odchodów kozła zanurzonych w moczu na alkoholizm; czy picie moczu    z mlekiem jako lek na zaparcie. Ponadto ajurweda wiele schorzeń przypisuje wpływom astrologicznym, stąd jej zwolennicy zalecają również rozmaite zaklęcia, mantry itp.</span></span></p>
<p><span style="color: #800000;"><span style="color: #000000;">Właściwie, ajurweda oprócz zaleceń dotyczących relaksu czy stosowania niektórych pożytecznych ziół &#8211; ma niewiele do zaoferowania. </span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="color: #800000;"><span style="color: #000000;">LECZENIE KRYSZTAŁAMI:</span></span></p>
<p><span style="color: #800000;"><span style="color: #000000;">Terapia kryształami to klasyczna metoda stosowana i propagowana przez mniej lub bardziej zaangażowanych wyznawców ideologii New Age. </span></span><span style="color: #000000;">Uzdrawianie za pośrednictwem kryształów    zwykle polega na przykładaniu ich do chorych części ciała lub przesuwaniu nimi    nad skórą. Niektórzy uzdrawiacze twierdzą, że kryształ staje się gorący lub    zimny, gdy przesuwany nad aurą, czyli bioenergią osoby. Kryształ rzekomo    emanuje moc, która absorbuje złą bioenergię człowieka, uwalniając go od    chorób. </span><span style="color: #000000;">Większość uzdrowicieli podkreśla jednak, że    kamienie nie mają mocy same w sobie, lecz są instrumentami duchowych istot. </span><span style="color: #000000;">Znany uzdrawiacz Edgar Cayce, także    zachęcał do posługiwania się kryształami i amuletami w uzdrawianiu i wróżeniu,    wierząc, że za nimi kryją się duchowe moce. </span><span style="color: #000000;">Uzdrawianie przy pomocy różnych obiektów należy    w wielu krajach do najpopularniejszych metod leczenia oraz balansowania    psychotronicznej energii. Ludzie kupują piramidki, amulety, burszytyny,    pierścionki i bransolety z drogimi kamieniami. Ich wpływ ma odbijać się    korzystnie na stanie zdrowia, tymczasem odbija się głównie na kieszeni &#8211; niekorzystnie. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">JOGA</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Laicy uważają, że joga to tylko zestaw ćwiczeń rozciągających i relaksujących. Nic bardziej mylnego. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Faktycznie, joga jest formą medytacji. Służy osiągnięciu odmiennych stanów    świadomości oraz religijnego &#8220;oświecenia&#8221;, dzięki istotom zamieszkującym    duchową rzeczywistość. </span><span style="color: #000000;">Teoria jogi opiera się na hinduskim    wierzeniu, że u podłoża kręgosłupa spoczywa wąż <em>kundalini </em>, utożsamiany    z mistyczną energią. Wąż ten jest uosobieniem bogini Szakti. Ćwiczenia jogi    mają podnieść go oraz jego energię i przeprowadzić przez wspomniane czakry do    podstawy czaszki, gdzie łączy się z rezydującym tam bogiem Sziwą ( Brahmanem).    Taki jest prawdziwy cel jogi. Stąd bierze się jej nazwa: &#8220;joga&#8221; &#8211; w sanskrycie   <em>unia. </em></span></p>
<p><span style="color: #000000;">To, co u nas nazywane jest ćwiczeniami fizycznymi, nazywane jest hatha jogą &#8211; trzecim z ośmiu stopni wtajemniczenia. Według mistrzów jogi, człowiek który osiągnie ostatni stopień, łączy się z Brahmanem i rzekomo staje się bogiem. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">ZIO</span><span style="color: #000000;">ŁO</span><span style="color: #000000;">L</span><span style="color: #000000;">ECZNICTWO</span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="color: #000000;">Co złego jest w stosowaniu ziół, zapytałby ktoś. Czy ze stosowania ziół może wyniknąć coś złego? Niestety, ale odpowiedź brzmi: tak.</span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="color: #000000;">Zioła były i są używane w medycynie od tysiącleci. Współczesna medycyna wbrew obiegowej opinii i stereotypom, nie zapomniała o ziołach, na przykład digoksyna stosowana w chorobach serca uzyskiwana jest z naparstnicy, morfina z opium maku lekarskiego, aspiryna (kwas acetylosalicylowy) z kory wierzby, liczne witaminy czy minerały&#8230; Przykłady można mnożyć. Istnieje nawet nauka, która zajmuje się właściwościami i zastosowaniem substancji roślinnych &#8211; farmakognozja. </span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="color: #000000;">Między farmakognozją a znachorstwem istnieje jednak kolosalna różnica. Pierwsza jest dyscypliną naukową i wymaga sporej wiedzy z dziedziny biologii, chemii i medycyny, drugie natomiast najczęściej oparte jest na prywatnych objawieniach, folklorze, magii i podaniach.</span></p>
<p class="na"><span style="color: #000000;">Podstawowym niebezpieczeństwem    nieprofesjonalnego zielarstwa jest bezkrytyczne stosowanie ziół w wierze, że    nie mogą zaszkodzić. Niebezpieczeństwo niefachowego stosowania ziół bierze się    m.in. stąd, że wiele zestawów ziołowych nosi ogólnikowe nazwy: na reumatyzm,    na serce, na wątrobę, na bóle żołądka. Tymczasem wątroba czy żołądek mogą być    dotknięte rozmaitymi procesami chorobowymi o różnym natężeniu i przyczynie    (np. z grupy zapaleń, schorzeń nowotworowych). Próba leczenia wszystkich    schorzeń danego narządu bez rozpoznania przyczyny rzadko pomaga, a może    opóźnić diagnozę i utrudnić właściwe leczenie. W rezultacie, pacjenci kurowani    przez zielarza, trafiają do lekarza, gdy choroba jest zbyt rozwinięta na    skuteczną interwencję.</span><span style="color: #000000;"> Dr Isadore Rosenfeld w swej książce <em> Guide to Alternative Medicine </em>pisze o przypadkach, gdzie zestawy ziołowe    posiadały wysoki stopień zanieczyszczenia spowodowany nie tylko brakiem    higieny przy zbieraniu i przygotowywaniu preparatów, ale także zawartym w nich    arszenikiem, rtęcią i ołowiem. Niektóre zioła uspokajające są naszpikowane    chemicznymi środkami czy lekarstwami uspokającymi, aby wzmocnić ich naturalny    efekt. Bardzo znanym tego typu przypadkiem są chińskie maści rzekomo czysto ziołowe, w rzeczywistości zawierające jednak silne kortykosteroidy. </span><span style="color: #000000;">Laicy na ogół nie biorą takich mankamentów    pod uwagę, w naiwnym przekonaniu, że zioła są nieszkodliwe. Tak nie jest.    Niektóre zioła mogą spowodować poronienie lub zaszkodzić karmionemu piersią    dziecku. Niewłaściwie dobrane zioła mogą pozbawić zdrowia, a nawet życia. </span></p>
<p class="na">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2009/12/16/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Homeopatia i inne alternatywne metody leczenia a nasza kultura cz. 2</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2009/12/06/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz-2/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2009/12/06/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 20:00:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aksamitka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czary-mary]]></category>
		<category><![CDATA[Kontrowersje]]></category>
		<category><![CDATA[Homeopatia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=562</guid>
		<description><![CDATA[Homeopatia i inne alternatywne metody leczenia a nasza kultura cz.1
W tej części notki przedstawię możliwie skrótowo historię homeopatii i innych alternatywnych metod leczenia i wnioski z tego płynące. Tu zajmę się dwoma najczęściej stosowanymi metodami: homeopatią i akupunkturą.

Na wstępie zaznaczam, że nie jest moim celem atakowanie kogokolwiek czy wzbudzanie &#8220;wojny dyskusyjnej&#8221;. Szanuję odmienne poglądy innych, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Homeopatia i inne alternatywne metody leczenia a nasza kultura cz.1" href="http://blog.atopowe.pl/2009/11/29/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz1/" target="_self">Homeopatia i inne alternatywne metody leczenia a nasza kultura cz.1</a></p>
<p>W tej części notki przedstawię możliwie skrótowo historię homeopatii i innych alternatywnych metod leczenia i wnioski z tego płynące. Tu zajmę się dwoma najczęściej stosowanymi metodami: homeopatią i akupunkturą.</p>
<p><span id="more-562"></span></p>
<p>Na wstępie zaznaczam, że nie jest moim celem atakowanie kogokolwiek czy wzbudzanie &#8220;wojny dyskusyjnej&#8221;. Szanuję odmienne poglądy innych, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam. Wiem jednak, jak bardzo w naszym kraju jest powszechne używanie tych środków leczniczych i że czasami nawet sami lekarze bez pytania zalecają pacjentom zażywanie środków homeopatycznych lub stosowanie innych terapii. Ten wpis jest po to, by ludzie zaczęli sami stawiać pytania &#8211; by ten wybór był w pełni świadomy. Rozmawiałam też z wieloma ludźmi stosującymi te metody i zauważyłam u nich niejeden raz  przy krytyce postawę straszliwie obronną i niekiedy agresywną &#8211; jakby chodziło o podważenie ich religii i światopoglądu, a przecież to były rozmowy tylko (!) o wyborze środków leczniczych. Taka postawa też na pewno nie bierze się znikąd.</p>
<p>Zacznę może od homeopatii, bo ta metoda jest najbardziej powszechna i najbardziej znana.</p>
<p>HOMEOPATIA</p>
<p>Twórcą homeopatii był żyjący w latach 1755 &#8211; 1843 niemiecki lekarz Christian Samuel Hahnemann. Jednak jego idea nie była wcale nowa. Już Hipokrates nauczał że &#8220;podobne leczy podobne&#8221; i że niewielka dawka substancji szkodzącej zdrowej osobie może wyleczyć podobne objawy u człowieka chorego. Podobny pogląd wyznawał Paracelsus. (Przy tym warto zaznaczyć, iż homeopatia nie jest tym samym co ziołolecznictwo). Hahnemann do swojego &#8220;odkrycia&#8221; doszedł podczas zażycia chininy &#8211; jej niewielka ilość wywołała u niego objawy podobne do malarii. Dziś wiadomo, że tak dzieje się w przypadku uczulenia na chininę, ale w czasach Hahnemanna nie istniały badania tego typu.  Doszedł on do wniosku, który brzmiał<span style="color: #000000;"> &#8220;Similia similibus curentur – podobne powinno być leczone podobnym&#8221;. Nazwał on akademicką medycynę &#8220;zgubną&#8221;. Uważał bowiem, że choroba nie jest wywoływana przez przyczyny fizjologiczne &#8211; stąd i dziś większość homeopatów odrzuca medycynę akademicką, ponieważ bada ona tylko przyczyny fizjologiczne. Tymczasem klasyczna homeopatia uważa wszystkie choroby za wynik zaburzenia psychotronicznej energii. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Taki pogląd nie jest odosobniony. Sam Hahnemann wysnuł go z religijnych myśli hinduizmu i mistycyzmu, którymi był zafascynowany. Ponadto fascynowały go poglądy spirytysty Emanuela Swedenborga, co znalazło też swój wyraz w idei homeopatii na temat istnienia mistycznej energii psychotronicznej. Hahnemann inspirował się też naukami Franza Mesmera, od którego nazwiska pochodzi nazwa pseudonauki popularnej w dobie romantyzmu &#8211; mesmeryzmu. Mianowicie, Hahnemann uważał, że &#8220;zwierzęcy magnetyzm&#8221; o którym nauczał Mesmer, jest tym samym, co energia witalna (bioenergia) w którą wierzył. Ponadto, Hahnemann był głęboko przekonany, że jego metoda leczenia jest owocem boskiego natchnienia i że przyszła od prowadzącej go duchowej mocy. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Homeopatia cieszyła się bardzo dużą popularnością na początku XX wieku. W samych tylko Stanach Zjednoczonych było ponad 100 szpitali homeopatycznych. Pół wieku później nie było już ani jednego. Oto co pisze na temat homeopatii polska encyklopedia z roku 1936 (zapis słownictwa i ortografii oryginalny):</span></p>
<blockquote><p><span style="color: #000000;">Homeopatia: (greck.) metoda leczenia podana (1810) przez Samuela Hahnemanna (ob.) w myśl jego podstawowej tezy: </span><span style="color: #000000;">Similia similibus curantur (podobne leczy się podobnem). (&#8230;) Warunkiem skuteczności jednak lekarstw ma być podawanie ich w maleńkich dawkach. Te &#8220;homeopatyczne dawki&#8221; są tak małe, że nauka lekarska nie przypisuje im żadnego działania leczniczego. (&#8230;) Zmodernizowana h. oparta o zdobycze nowoczesnej oficjalnej medycyny, w świetle najnowszych badań nie jest, zdaje się, zupełną niedorzecznością. To też w całym świecie, zwł. w Niemczech, praktykuje ją wielu lekarzy-homeopatów (&#8230;). Nie brak jednak i partaczy, podszywających się pod to miano. </span></p></blockquote>
<p><span style="color: #000000;">Tymczasem w tym samym haśle z encyklopedii PWN z roku 1974 napisane jest po prostu: &#8220;(&#8230;) popularna w XIX w. nie uzyskała nauk. uzasadnienia w nowocz. medycynie.&#8221; </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Od początku XXI w. homeopatia przeżywa swój wielki renesans. Dlaczego? </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Mówi się, że środki homeopatyczne nie zawierają żadnej &#8220;chemii&#8221; (cokolwiek ma to znaczyć) i że nie szkodzą. Jak jest naprawdę? Czy homeopatia na pewno jest nieszkodliwa i czy zawsze? </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Szkodliwość homeopatii nie wynika ze środków samych w sobie. Bo coś tak bardzo rozcieńczonego nie może szkodzić, to fakt. Dlatego lekarze rzadko przed nią przestrzegają. Szkodliwość wynika stąd, że przez nią wielu chorych ludzi rezygnuje z terapii lub leków, które mogłyby im naprawdę pomóc. Niebezpieczna może być też wiara w mistyczną, tajemniczą energię, której zaburzenia mają rzekomo powodować choroby. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Tak czy inaczej, kupowanie środków homeopatycznych jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">AKUPUNKTURA </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Nazwa akupunktura pochodzi od łacińskiego <em>acus</em> &#8211; igła i <em>punctus</em> &#8211; punkt. Ma swoje korzenie w Chinach, gdzie praktykuje ją ponad milion lekarzy. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że akupunktura jest ściśle powiązana z taoizmem, który kładzie nacisk na życie w harmonii z kosmiczną mocą zwaną Tao. Nakłuwanie odpowiednich miejsc na ciele ma pozwalać kosmicznej energii zwanej qi (chi) przepływać swobodnie przez główne punkty które nazywają się meridianami. To z kolei ma powodować dobre zdrowie. Według tej teorii choroba to skutek blokady tej bioenergii. Energia qi przepływać ma przez wszystko w kosmosie, manifestując się jako elementy jin i jang. Jest to kolejny element przejęty z taoistycznych wierzeń. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Wielu zwolenników akupunktury albo nie zdaje sobie z tego sprawy, albo oddziela ją od taoistycznych korzeni, stosując ją tylko jako środek zaradczy np. na ból. Tymczasem podstawowy podręcznik akupunktury, starożytne dzieło Nei Ching, wyraźnie głosi jednak że&#8230; Akupunktura nie może być skuteczna bez taoizmu. Zdaniem wschodnich akupunkturzystów, cel akupunktury jest duchowy, religijny a nie fizyczny, ma ona wpływać na duchową sferę człowieka.  Jak zatem widać, akupunktura to coś więcej niż tylko wbijanie igły. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Akupunktura nie interesuje się wirusami, grzybami, bakteriami. Jest całkowicie niezgodna z założeniami medycyny akademickiej. Istnienie meridianów nie zostało potwierdzone przez żadnego anatoma. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Kolejnym ciekawym poglądem akupunktury jest wiara w to, że uszy są połączone punktami z całym ciałem, dlatego uszy służą akupunkturzystom do stawiania diagnozy. Pamiętajmy jednak, że aż do XIX wieku nie znano zbyt wielu chorób, stąd taki pogląd mógł jeszcze funkcjonować całkiem w porządku. Obecnie jednak znamy ich ponad 10 000 &#8211; jak taką liczbę rozmieścić na stosunkowo niewielkiej powierzchni ucha?<br />
</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Oczywiście, podobnie jak w przypadku homeopatii, energii qi nie można poddać badaniom naukowym. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną ciekawostkę. W samych Chinach po rewolucji 1911 roku uznano akupunkturę za przesąd, który uniemożliwiał rozwój nauki. Podczas rządów Mao z kolei akupunktura wróciła do łask tylko z jednego powodu &#8211; kraj był zbyt ubogi, by pozwolić sobie na utrzymanie lekarzy którzy stosowali medycynę zachodnią. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Co spowodowało, podobnie jak w przypadku homeopatii, taką popularność akupunktury w sferze kultury Zachodu?</span></p>
<p><span style="color: #000000;">CDN<br />
</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2009/12/06/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Homeopatia i efekt nocebo</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2009/12/02/homeopatia-i-efekt-nocebo/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2009/12/02/homeopatia-i-efekt-nocebo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 09:50:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dexter</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontrowersje]]></category>
		<category><![CDATA[Ben Goldacre]]></category>
		<category><![CDATA[Homeopatia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=550</guid>
		<description><![CDATA[Ben Goldacre
The Guardian
Sobota 28 listopada 2009
Tłumaczenie artykułu All bow before the mighty power of the nocebo effect, za zgodą Autora.
W tym tygodniu Parlamentarna Komisja Nauki i Technologii analizowała materiał dowodowy stojący za decyzją MHRA, dopuszczającą, by etykietki pigułek homeopatycznych mogły zawierać niepotwierdzone badaniami twierdzenia o ich skuteczności. Tematem posiedzenia komisji była również refundacja homeopatii przez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ben Goldacre<br />
<a href="http://www.guardian.co.uk/">The Guardian</a><br />
Sobota 28 listopada 2009</p>
<p><em>Tłumaczenie artykułu<a href="http://www.badscience.net/2009/11/all-bow-before-the-mighty-power-of-the-nocebo-effect/"> All bow before the mighty power of the nocebo effect</a>, za zgodą Autora.</em></p>
<p>W tym tygodniu Parlamentarna Komisja Nauki i Technologii analizowała materiał dowodowy stojący za decyzją <acronym title="Medicines and Healthcare products Regulatory Agency">MHRA</acronym>, dopuszczającą, by etykietki pigułek homeopatycznych mogły zawierać niepotwierdzone badaniami twierdzenia o ich skuteczności. Tematem posiedzenia komisji była również refundacja homeopatii przez <acronym title="National Health Service">NHS</acronym>.</p>
<p><span id="more-550"></span></p>
<p>Były momenty komiczne, jakich można się było spodziewać, gdy prowadzone jest poważne śledztwo w sprawie przemysłu, który produkuje pigułki cukrowe, które nabierają leczącej mocy przez potrząsanie i mieszanie z aktywnym składnikiem tak rozpuszczonym, że trudno znaleźć jedną cząsteczkę tego składnika w kuli wody o promieniu 1 <acronym title="Jednostka astronomiczna, średnia odległość między Ziemią a Słońcem">AU</acronym>.</p>
<p>Facet z Boots [sieć aptek w Wielkiej Brytanii, przyp. dexter] powiedział, że nie ma dowodów na to, że pigułki homeopatyczne działają, ale sprzedaje je, ponieważ ludzie chcą je kupować. Facet ze stowarzyszenia producentów pigułek powiedział, że testy medyczne, negatywnie weryfikujące homeopatię były zwykle małe, średnio brało w nich udział 65 osób, a &#8220;wszyscy statystycy&#8221; twierdzą, że potrzeba przynajmniej 500 osobowej próby losowej. Nie tylko jest to nieprawdą (zależy to od skali efektu leczniczego, jeżeli twierdzisz, że twoja pigułka wyleczy pacjenta niewyleczalnego w każdym przypadku, nawet 12 pacjentów wystarczy); po chwili radośnie przytoczył pozytywnie weryfikujący homeopatię <a href="http://content.karger.com/produktedb/produkte.asp?typ=fulltext&amp;file=000209386">test medyczny</a> w którym brało udział 25 pacjentów.</p>
<p>Ale najlepszy był dr. Peter Fisher z Królewskiego Londyńskiego Szpitala Homeopatycznego (finansowany przez NHS), który wyjaśnił, że pigułki cukrowe w rzeczywistości mają fizyczne efekty uboczne: a więc mają też potężne efekty lecznicze.</p>
<p>Czy cukrowe tabletki mogą mieć efekty uboczne? Co ciekawe, <a href="http://www.painjournalonline.com/article/S0304-3959%2809%2900399-6/abstract">publikacja w czasopiśmie medycznym Pain</a> z przyszłego miesiąca jest właśnie na ten temat. Autorzy odszukali wszystkie testy medyczne leków na migrenę, które miały grupę kontrolną dostającą placebo, i sprawdzili, jakie efekty uboczne zgłaszali pacjenci z tej grupy. Nie tylko były te efekty uboczne czymś powszechnym, ale także były podobne do efektów ubocznych, jakie dawał lek badany w tym teście: pacjenci dostający placebo zamiast leków przeciwdrgawkowych zgłaszali na przykład problemy z pamięcią, senność, utratę apetytu, a pacjenci dostający placebo zamiast leków przeciwbólowych mieli problemy trawienne, które same w sobie są często powodowane przez leki przeciwbólowe.</p>
<p>To nic nowego. <a href="http://www.psychosomaticmedicine.org/cgi/content/abstract/68/3/478">W badaniu</a> przeprowadzonym w  2006 roku posadzono 75 osób przed obracającym się bębnem aż poczuli nudności, i dano im pigułki cukru placebo. Dwudziestu pięciu z nich powiedziano, że to  lek, który sprawi, że nudności będą gorsze, i oni także przejawiali bardziej eksponowaną tachyarytmię żołądka, zaburzenia działania żołądka, które często towarzyszą nudnościom.</p>
<p><a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15301298">Publikacja z 2004 roku</a>: testowano 600 pacjentów z trzech różnych klinik leczenia alergii i dano im albo lek, który powodował swoje działania niepożądane, albo obojętne pigułki bez składników. 27% pacjentów doświadczyło efektów ubocznych takich jak swędzenie, złe samopoczucie lub ból głowy po zażyciu obojętnej pigułki.</p>
<p>I <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3621780?dopt=Abstract">klasyczna publikacja z 1987 roku</a>, gdzie badano wpływ listy efektów ubocznych, którą pacjenci podpisywali przed leczeniem. To był duży test medyczny porównujący aspirynę i placebo, realizowany w trzech różnych ośrodkach. W dwóch z nich formularz zgody zawierał listę efektów ubocznych dla przewodu pokarmowego, i w tych ośrodkach było sześć razy więcej osób zgłaszających te symptomy i wypisujących się z badania, niż w trzecim ośrodku, gdzie takiej listy nie było.</p>
<p>To niesamowity świat efektu nocebo, gdzie negatywne oczekiwania mogą wywołać nieprzyjemne symptomy przy nieobecności czynników fizycznych. I mimo wszystko to nie pomoże homeopatom: w 2003 roku profesor Edzart Ernst przeprowadził <a href="http://dx.doi.org/10.1016/S1475-4916(03)00007-9">systematyczny przegląd</a> wszystkich testów homeopatycznych, w których zgłaszano efekty uboczne. Przegląd wykrył w sumie 50 epizodów efektów niepożądanych u pacjentów leczonych placebo i 63 u pacjentów dostających homeopatycznie rozcieńczone środki aktywne, przy braku statystycznie istotnej różnicy w częstości wystąpienia efektów niepożądanych pomiędzy obiema grupami.</p>
<p>Świat homeopatii jest redukcjonistyczny, jednowymiarowy i zbudowany na potędze pigułki: nie może on zaadoptować fascynującej rzeczywistości połączeń pomiędzy ciałem a umysłem, które zostały wyjaśnione przez naukę. Następnym razem, gdy na kolacji zostaniesz schwytany przez jakiegoś nudziarza, który wykrył że ma tajne mistyczne właściwości uzdrawiające, i będzie poważnie wyjaśniał, jak jego okropne wysiłki w sprzedaży cukrowych pigułek stanowią znaczące stanowisko polityczne wobec zbrodni koncernów farmaceutycznych, pomyśl sobie, że jakiś szczęściarz, gdzieś w świecie, usiadł obok badacza efektu nocebo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2009/12/02/homeopatia-i-efekt-nocebo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Homeopatia i inne alternatywne metody leczenia a nasza kultura cz.1</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2009/11/29/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz1/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2009/11/29/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 19:29:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aksamitka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czary-mary]]></category>
		<category><![CDATA[Leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[W społeczeństwie]]></category>
		<category><![CDATA[Homeopatia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=545</guid>
		<description><![CDATA[Mam nadzieję że po dłuższej przerwie pozwolicie mi napisać mały, króciutki wpisik o tym, czym naprawdę jest medycyna zwana niekonwencjonalną. Myślę że tyle wystarczy, bo po co pisać potem o tym samym w kółko, prawda?

Medycyna istniała właściwie od czasów starożytnych. Do niedawna lekarze zajmowali się wyłącznie sprawami związanymi z ciałem i zaburzeniami jego funkcjonowania &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam nadzieję że po dłuższej przerwie pozwolicie mi napisać mały, króciutki wpisik o tym, czym naprawdę jest medycyna zwana niekonwencjonalną. Myślę że tyle wystarczy, bo po co pisać potem o tym samym w kółko, prawda?</p>
<p><span id="more-545"></span></p>
<p>Medycyna istniała właściwie od czasów starożytnych. Do niedawna lekarze zajmowali się wyłącznie sprawami związanymi z ciałem i zaburzeniami jego funkcjonowania &#8211; przecież jakby na to nie patrzeć, nawet psychiatria zajmuje się właśnie ciałem (jak choćby schizofrenia &#8211; klasyczny przykład choroby psychicznej mającej źródło w niewłaściwym funkcjonowaniu organicznym). Jednak w ostatnich latach widać pewną tendencję, która różni się od tradycyjnego podejścia. Mianowicie, w drugiej połowie XX wieku pojawiło się pojęcie medycyny holistycznej, czyli takiej, która obejmuje: ciało, umysł i ducha. Tak, ducha też. A przecież zajmowanie się sprawami ducha było przez stulecia zarezerwowane tylko dla religii, dla księży, szamanów, czarowników, kapłanów.</p>
<p>Żyjemy w naprawdę dziwnych czasach. Z jednej strony, nauka stała się dla większości z nas niemal wyłącznym autorytetem w wielu dziedzinach życia, a z drugiej &#8211; wcale nie mniejszym autorytetem cieszą się rozmaite wróżby, astrologia, spirytyzm i właśnie różne dziwne metody leczenia &#8211; a im mniej nowoczesne i im mniej naukowe i im mniej zbliżone do tego, co znamy z Europy &#8211; tym lepiej. Ludzi zawsze fascynowało to co nadprzyrodzone i to co paranormalne, jednak dziś, mimo wyraźnego znużenia światopoglądem materialistycznym i racjonalistycznym &#8211; jesteśmy do niego tak przywiązani, że wszystkie te wymienione zjawiska muszą mieć &#8220;naukowe&#8221; wyjaśnienie, choć bardzo często z nauką nie mają nic wspólnego. A jak już liczne autorytety &#8211; nauczyciele, lekarze, psychologowie i inni &#8211; wypowiadają się na ten temat i pochwalają to &#8211; to znaczy, że to rzeczywiście jest dobre. Upadł dotychczasowy kształt kultury Zachodu, oparty na światopoglądzie grecko-rzymskim, judaizmie i chrześcijaństwie. Stąd (moim zdaniem przynajmniej) tak wzmożone zainteresowanie tym, co pochodzi ze Wschodu &#8211; z Indii i Chin.</p>
<p>Do czego zmierzam? Otóż do tego, że praktyki te w znakomitej większości jeśli nie wszystkie -  są albo jedynie wymyślonymi przez oszustów metodami wyciągania pieniędzy od naiwnych i ignorantów, albo &#8211; praktykami w istocie religijnymi, gdyż dotykają sfery duchowej. Medycyna akademicka nie interesuje się sprawami ducha, jest światopoglądowo obojętna. W medycynie zwanej alternatywną natomiast w większości przypadków mamy do czynienia bądź to z objawieniami, bądź to z folklorem, wierzeniami i mistycyzmem &#8211; jest to dobry materiał dla kulturoznawcy, teologa lub historyka ale nie dla lekarza.</p>
<p>W wielu tych metodach &#8211; zwłaszcza takich jak homeopatia, akupunktura &#8211; mówi się, że choroba to efekt zaburzenia duchowej, mistycznej energii. Inne pojęcia, takie jak prana, ajurweda czy energia qi (chi) wywodzą się wybitnie i wprost ze wschodnich systemów religijnych, takich jak hinduizm i taoizm. Tu warto zadać sobie pytanie &#8211; czy AIDS, gruźlica, nowotwór albo dżuma też są zaburzeniami mistycznej energii? Większość homeopatów czy akupunkturzystów bądź innych uzdrowicieli odpowie że tak. Jednak co równie ciekawe i zauważalne &#8211; żadna z wielkich epidemii nie została ugaszona za ich pomocą.</p>
<p>Homeopatii, akupunktury, reiki, bioenergoterapii de facto nie interesują biologiczne przyczyny chorób. Nie ma naukowych podstaw, by stwierdzić że wszystkie one działają, a jednak chorzy czują po nich poprawę &#8211; jak to wyjaśnić? Jest na to kilka odpowiedzi. Część uczonych twierdzi, że np. podczas nakłuwania igłami mózg wydziela endorfiny, powodując zmniejszenie bólu i innych nieprzyjemnych odczuć. Viktor Herbert, badacz oraz profesor medycyny, wykazuje z kolei podobieństwo akupunktury do hipnozy: w jednym i drugim w ruch idzie sugestia lub &#8211; autosugestia. Siła autosugestii jest niemała i wie o tym zarówno laik jak i naukowiec.</p>
<p>Pytanie teraz jest takie i wielokrotnie powtarzane &#8211; dlaczego ludzie, skoro nie ma naukowych podstaw by twierdzić że homeopatia czy akupunktura działają, jednak je stosują i wydają masę pieniędzy na ich stosowanie? Myślę że źródła tak naprawdę nie należy szukać w samej desperacji chorych, których medycyna akademicka zawiodła, choć i to jest ważne. Jednak moim zdaniem równie istotny jest czynnik współczesnego kryzysu światopoglądowego w naszej kulturze.</p>
<p>PS: Proszę o to byście nie mieli pretensji co do zmiany kształtu i wydźwięku mojego &#8220;macierzystego&#8221; bloga <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Po prostu świat się zmienia i blogi też, ale tu będę pisać po staremu. Następna część tej notki będzie dotyczyła historii rozmaitych metod leczenia alternatywnego &#8211; a myślę że to ciekawe i może dać świeże spojrzenie na to, czym owe metody w istocie są.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2009/11/29/homeopatia-i-inne-alternatywne-metody-leczenia-a-nasza-kultura-cz1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Karen Crowe &#8211; Under My Skin</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2009/11/17/karen-crowe-under-my-skin/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2009/11/17/karen-crowe-under-my-skin/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 09:23:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dexter</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czytelnia]]></category>
		<category><![CDATA[Karen Crowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=526</guid>
		<description><![CDATA[Przedstawiam dziś książkę do wspólnego czytania dla rodziców i dzieci  pod tytułem &#8220;Under My Skin&#8221;, autorstwa Karen Crowe. Jest to dziecięcy przewodnik po AZS, ze świetnymi ilustracjami Norma Benetta. Książka ta otrzymała wyróżnienie w AMWA Medical Book Awards Competition w 2001 roku.

Przytoczę tutaj uzasadnienie tego wyróżnienia:

Ponieważ jedno na pięcioro dzieci na całym świecie jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przedstawiam dziś książkę do wspólnego czytania dla rodziców i dzieci  pod tytułem &#8220;Under My Skin&#8221;, autorstwa Karen Crowe. Jest to dziecięcy przewodnik po AZS, ze świetnymi ilustracjami Norma Benetta. Książka ta otrzymała wyróżnienie w AMWA Medical Book Awards Competition w 2001 roku.</p>
<p><span id="more-526"></span></p>
<p>Przytoczę tutaj uzasadnienie tego wyróżnienia:</p>
<blockquote><p>
Ponieważ jedno na pięcioro dzieci na całym świecie jest dotknięte przez AZS, <em>Under My Skin</em> jest zasobem, który byłby mile widziany w poczekalniach dermatologów. Ten uroczy przewodnik jest kopalnią informacji dotyczących przejawów AZS, leczenia objawowego i metod radzenia sobie ze stresem, podanych w sposób zrozumiały dla dzieci.</p>
<p>Począwszy od strony fizycznej AZS, Crowe definiuje chorobę w łatwych do zrozumienia terminach, prowadząc jej młodych odbiorców przez tekst dobrze umiejscowionymi wezwaniami do działania (&#8220;A teraz przewróć stronę by poznać fakty na temat wyzwalaczy &#8211; i naucz się jak zwalczyć świąd!&#8221;). Hojnie ozdabia strony niezrównanymi ilustracjami (autorstwa Norma Bendella), takich jak anatomia świądu sportretowana przy pomocy demonicznych wyzwalaczy atakujących suchą, łuszczącą się skórę.</p>
<p>Jakkolwiek wydawcą książki jest firma farmaceutyczna, <em>Under My Skin</em> jest całkowicie niekomercyjna [pomijając logo na okładce - dop. dexter]. Dzięki atrakcyjnej i realistycznie przedstawionej informacji, książkę łatwo się czyta. Nagłówki rozdziałów i sekcji zachęcają do przeglądania. Oprócz ujmujących ilustracji i przemyślanego wykorzystania kolorów, odstępów i tekstu, <em>Under My Skin</em> zawiera też porady (i zdjęcia) dzieci (w wieku 5-13) z egzemą. </p>
<p>Jednym z wyzwań medycyny jest zmiana zachowania pacjenta, tak aby ci, którzy żyją z przewlekłą chorobą mogli zminimalizować jej wpływ na ich życie. Koniec końców, <em>Under My Skin</em> osiąga ten cel i jest świetnym przykładem dostosowania informacji medycznych dla właściwych odbiorców.</p>
<p>—Judith Ellison and Douglas Haneline, PhD
</p></blockquote>
<p>Książka jest dostępna do ściągnięcia w języku angielskim w formacie PDF. Link poniżej:</p>
<p><a href="http://www.undermyskin.com/Undermyskin.pdf"><img class="aligncenter" title="3.5 MB" src="http://www.undermyskin.com/images/PG1_small.jpg" alt="Under my skin" width="150" height="150" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2009/11/17/karen-crowe-under-my-skin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak super mieć chłopaka atopika! :)</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2009/11/03/jak-super-miec-chlopaka-atopika/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2009/11/03/jak-super-miec-chlopaka-atopika/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 15:32:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirka</dc:creator>
				<category><![CDATA[W społeczeństwie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=499</guid>
		<description><![CDATA[Mój chłopak jest super. I jest atopikiem. I czasem jego wspaniałość jest związana z tym, że jest atopikiem.  

Atopik ma w sobie dużo empatii, przez co lepiej rozumie innych.
Atopik piszący na forum daje się lepiej poznać, więc nie musisz się zastanawiać, co on myśli, bo to po prostu wiesz.  
Forumowi atopicy to jedna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój chłopak jest super. I jest atopikiem. I czasem jego wspaniałość jest związana z tym, że jest atopikiem. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-499"></span></p>
<p>Atopik ma w sobie dużo empatii, przez co lepiej rozumie innych.</p>
<p>Atopik piszący na <a href="http://www.atopowe-zapalenie.pl/forum">forum</a> daje się lepiej poznać, więc nie musisz się zastanawiać, co on myśli, bo to po prostu wiesz. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Forumowi atopicy to jedna wielka rodzina. Dzięki atopikowi można poznać fajnych ludzi, spotkać się w kafejce, pojechać na zlot i zwiedzić Toruń oraz pobawić się na weselu. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Atopik jest uczynnym gościem. Sam wytrzepie i poskłada po sobie pościel oraz odkurzy, jeśli uzna, że stan podłogi tego wymaga.</p>
<p>Atopik sam ugotuje obiad, bo wie, co może jeść. </p>
<p>Z kolei gotowanie dla atopika zwiększa kreatywność w kuchni i pozwala odkrywać nowe smaki. (Ostatnio moja <a href="http://kuchniaolicruz.bloog.pl/id,5098820,title,Zupa-z-dyni-z-marchewka-mlekiem-kokosowym-i-curry,index.html?_ticrsn=5&#038;ticaid=690a1">zupa z dyni</a> robi karierę w Internecie. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  )</p>
<p>Atopik ma zawsze przy sobie krem – w razie konieczności może pożyczyć. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Atopika nie trzeba długo namawiać na wakacje nad ciepłym morzem, bo akurat taki klimat mu służy.</p>
<p>Kiedy nagle i niespodziewanie dopadnie Cię alergia na owoce morza, atopik od razu uratuje zestawem leków antyhistaminowych oraz ukoi swoją pełną spokoju postawą, bo nie takie reakcje alergiczne już widział. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Atopik swoim dbaniem o zdrowie daje dobry przykład i motywuje do lepszego troszczenia się o siebie.</p>
<p>Jak widać, chłopak z AZS ma same zalety. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2009/11/03/jak-super-miec-chlopaka-atopika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wrażenia z Torunia</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2009/07/16/wrazenia-z-torunia/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2009/07/16/wrazenia-z-torunia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Jul 2009 09:24:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirka</dc:creator>
				<category><![CDATA[W społeczeństwie]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zloty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=482</guid>
		<description><![CDATA[Oto gościnny wpis Mirki z forum, która pięknie opisała wrażenia z toruńskiego zlotu.
* * *
Hej, pozdrawiam wszystkich obecnych na zlocie.   Zachęcona przez Ankę Lego postanowiłam zarejestrować się na forum, żeby podzielić się wrażeniami.  

Główną atrakcją spotkania byli mili, weseli i przyjaźnie nastawieni ludzie.   Obecni byli:
Anka Lego, Kasielanka, kiki, pannaola, agata18, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oto gościnny wpis Mirki z forum, która <a href="http://www.atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?p=84267#p84267">pięknie opisała</a> wrażenia z <a href="http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Toru%C5%84_2009">toruńskiego zlotu</a>.</p>
<p>* * *</p>
<p>Hej, pozdrawiam wszystkich obecnych na zlocie. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zachęcona przez Ankę Lego postanowiłam zarejestrować się na forum, żeby podzielić się wrażeniami. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-482"></span></p>
<p>Główną atrakcją spotkania byli mili, weseli i przyjaźnie nastawieni ludzie. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Obecni byli:<br />
Anka Lego, Kasielanka, kiki, pannaola, agata18, track4demos, Hofek, Hondacb, anna82 + jej chłopak + jego brat, wahwah + Lucyna, kaktus82 + kolega oraz dexter, z powodu którego znalazłam się na zlocie. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Niestety nie udało mi się zapamiętać wszystkich imion, ale mam nadzieję, że przynajmniej wszystkich wymieniłam. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Toruń zachwycił nas spokojnym pięknem, którego nie zakłócały tłumy turystów. Ośrodek Tramp, w którym byliśmy zakwaterowani, dzielił od Starego Miasta jedynie most na Wiśle. Zwiedzanie Torunia rozpoczęliśmy od lokali gastronomicznych, ponieważ akurat była pora obiadowa. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Po obiedzie zebraliśmy się pod pomnikiem Kopernika. Pannaola, która przyjęła na siebie obowiązki przewodnika, zachęciła nas do wejścia na Wieżę Ratuszową. Podziwialiśmy panoramę miasta, a szczególnie pewien ogródek dachowy. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />   Dopadło nas pewne rozleniwienie i prowadziliśmy miłe rozmowy, wcale nie mając ochoty na opuszczanie wieży. W końcu postanowiliśmy udać się na dół, śladem samolocika puszczonego przez wahwaha, z tym, że my wybraliśmy drogę po schodach. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Mijając dzwon, którego serce zachęcająco znajdowało się w zasięgu ręki, kiki (chyba) uległa tej zachęcie, ku ogólnej radości. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Dołączyliśmy do reszty grupy, która cierpliwie okupowała ławeczki przy Koperniku i udaliśmy się na dalsze zwiedzanie miasta, robiąc po drodze niezbędne zakupy na ognisko. </p>
<p>Pod teatrem Baj Pomorski zrobiliśmy ogólną sesję zdjęciową. Oglądając zdjęcia możecie odnieść mylne wrażenie, że pokazujemy UFO. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  My tymczasem zareagowaliśmy na hasło: ‘Wszyscy pokazują: Tam jest Kopernik’. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  I jakoś nikomu nie przeszkadzało, że pomnik Kopernika znajdował się w zupełnie innym kierunku. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />   </p>
<p><img class="aligncenter" title="Zlot w Toruniu" src="http://www.atopowe-zapalenie.pl/mediawiki/images/thumb/a/aa/Torun-2009-grupa.jpg/440px-Torun-2009-grupa.jpg" alt="" width="440" height="330" /></p>
<p>Potem obejrzeliśmy ruiny zamku krzyżackiego. Niestety tylko z zewnątrz, bo zastaliśmy zamkniętą bramę. Na tym zakończyliśmy zwiedzanie i wróciliśmy do Trampa. </p>
<p>Tam okazało się, że zamiast ogniska robimy grilla. Kiełbaski i chlebek piekły się dobrze, czasami aż za dobrze. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ale zawsze dawało się dotrzeć do jadalnej części po chwilowym zdrapywaniu tej zwęglonej. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Panował radosny nastrój i nawet komary postanowiły go nie zakłócać. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Poruszaliśmy różnorodne tematy. Hondacb wychwalał zalety głodówki, a dziewczyny dyskutowały o życiu rodzinnym. Impreza zakończyła się późno, choć chętnie posiedzielibyśmy jeszcze dłużej, ale dopadło nas zmęczenie. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Niedziela rozpoczęła się przegrupowaniem porannym, spowodowanym różnymi porami budzenia się. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Część osób wyruszyła na Stare Miasto o 10, a reszta dotarła tam ‘już’ o 12. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Kupiliśmy obowiązkowe pierniki i poszliśmy prostować Krzywą Wieżę. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Potem za radą pierwszej grupy, która zdążyła już zwiedzić Muzeum Kopernika i my się tam udaliśmy. Dexter postanowił sprawdzić, czy eksponaty astronomiczne działają, ale na szczęście zdążył się oddalić, zanim wpadł zaniepokojony strażnik. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Po wyjściu z muzeum na lekko już deszczową aurę, połączyliśmy się z grupą poranną i poszliśmy na obiad do baru mlecznego. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Po obiedzie część osób postanowiła wracać już do Trampa, przy okazji zaliczając przejażdżkę promem. Reszta, nie zrażona coraz bardziej padającym deszczem,  zwiedziła jeszcze Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, Planetarium (niestety tylko przedsionek) i Pijalnię czekolady, gdzie dopadło nas totalne rozleniwienie, wywołane ulewą na zewnątrz. </p>
<p>Spowodowało to późniejszy przyspieszony marsz na prom, który na szczęście szybko przewiózł nas na drugi brzeg. Do Trampa wpadliśmy na 20 minut przed odjazdem pociągu. Na szczęście nie mieliśmy daleko na dworzec, gdzie oczekiwała nas reszta lekko już zaniepokojonej grupy. </p>
<p>Nastąpiło pożegnanie z dexterem i Olą, a potem załadowaliśmy się do zatłoczonego pociągu. Na 5 osób mieliśmy 4 miejsca w dwóch sąsiadujących przedziałach i jedno na korytarzu, więc i tak uznaliśmy się za szczęściarzy. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Podróż przebiegała w miłej atmosferze. Wspólnie z Anką Lego rozwiązywaliśmy krzyżówkę, a wahwah od czasu do czasu cytował nam czytaną właśnie książkę. Jedną z mądrości tam zawartych było: ‘Im więcej człowiek zawiera znajomości, tym dłużej żyje.’ <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Czując, że moje życie uległo wydłużeniu <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  , pożegnałam ekipę, która wysiadła w Warszawie i pomachawszy im, udałam się w dalszą podróż do domu, wspominając bardzo udany wyjazd. <img src='http://blog.atopowe.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2009/07/16/wrazenia-z-torunia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zlot w Toruniu 4-5 lipca 2009</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2009/06/15/zlot-w-toruniu-4-5-lipca-2009/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2009/06/15/zlot-w-toruniu-4-5-lipca-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 07:31:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wahwah</dc:creator>
				<category><![CDATA[Forum]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zloty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=479</guid>
		<description><![CDATA[Co? &#8211; Zlot atopików!
Gdzie? &#8211; W Toruniu!
Kiedy? &#8211; 4-5 lipca 2009!
Więcej informacji na Atopedii.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co? &#8211; Zlot atopików!</p>
<p>Gdzie? &#8211; W Toruniu!</p>
<p>Kiedy? &#8211; 4-5 lipca 2009!</p>
<p><a href="http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Toru%C5%84ski_Zlot">Więcej informacji na Atopedii</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2009/06/15/zlot-w-toruniu-4-5-lipca-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Phil Plait: Homeopatia zabija</title>
		<link>http://blog.atopowe.pl/2009/06/10/phil-plait-homeopatia-zabija/</link>
		<comments>http://blog.atopowe.pl/2009/06/10/phil-plait-homeopatia-zabija/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 14:26:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dexter</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czary-mary]]></category>
		<category><![CDATA[Kontrowersje]]></category>
		<category><![CDATA[Homeopatia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.atopowe.pl/?p=475</guid>
		<description><![CDATA[Na Racjonaliście pojawiło się tłumaczenie artykułu Philipa Plaita pt. „Homeopatia zabija”. Jest to artykuł dotyczący wielu osób odwiedzających nasz serwis, dlatego pozwolę sobie przytoczyć fragment. Do przeczytania całości zapraszam na Racjonalistę.

Homeopatia to antynaukowe wierzenie, że bardzo rozcieńczony w wodzie medykament może leczyć rozmaite dolegliwości. Jest to prawdopodobnie najbardziej niedorzeczna z wszystkich medycyn „alternatywnych”, bo zwyczajnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6589">Na Racjonaliście</a> pojawiło się tłumaczenie <a href="http://blogs.discovermagazine.com/badastronomy/2009/06/05/homeopathy-kills/">artykułu Philipa Plaita</a> pt. „Homeopatia zabija”. Jest to artykuł dotyczący wielu osób odwiedzających nasz serwis, dlatego pozwolę sobie przytoczyć fragment. Do przeczytania całości zapraszam na Racjonalistę.</p>
<p><span id="more-475"></span></p>
<blockquote><p>Homeopatia to antynaukowe wierzenie, że bardzo rozcieńczony w wodzie medykament może leczyć rozmaite dolegliwości. Jest to prawdopodobnie najbardziej niedorzeczna z wszystkich medycyn „alternatywnych”, bo zwyczajnie nie może działać, nie działa i, testowana wielokrotnie, udowodniła swoją nieskuteczność.</p>
<p>A ci, którzy pytają: „co w tym złego?”, mogą skierować swoje pytanie do Thomasa Sama i jego żony Manju Sam, których 9-miesięczna córka zmarła, ponieważ wierzyli w homeopatię.</p>
<p>Mała Gloria Thomas, zmarła na skutek komplikacji <strong>związanych z egzemą</strong>.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.atopowe.pl/2009/06/10/phil-plait-homeopatia-zabija/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
