Tego jeszcze nie było. Do Tlenia w Borach Tucholskich zjechało na weekend towarzystwo z całego kraju. Zaczęło się od tego że Aga Piet. zaproponowała mega-zlot w lecie.

Organizacja wyjazdu była raczej zdecentralizowana, więc do samego momentu przyjazdu nie mieliśmy pojęcia, kto przyjedzie i ile będzie osób. Osób przyjechało akurat tyle, że ośrodek Gzella trochę zawrzał, ale poradził sobie z obciążeniem.
Sobotnie popołudnie spędzone leniwie na kocykach przerodziło się w wieczór przy ognisku, który został definitywnie zakończony dopiero o 2:30, kiedy deszczyk zaczął zamieniać się w deszcz.
Była to naprawdę niepowtarzalna okazja żeby poznać ludzi z forum. Trwało to dobre kilka godzin zanim przyzwyczaiłem się do tego, że ci których widziałem dotychczas w postaci nicków i awatarów, stali się ludźmi z krwi i kości. Poznawaliśmy się na nowo, poznawaliśmy się inaczej.
Ci, których nie było na zlocie, mogą obejrzeć zdjęcia.