Taka sobie lekka historyjka. Odkąd pamiętam miałam taką zgrubiałą i pomarszczoną skórę na nadgarstkach. Sucha zmieniona skóra, która się nie opala. Pewnie wielu łaciatych tak ma lub miało. Jako dziecko strasznie z tego powodu cierpiałam, bo na własne ręce patrzy się bardzo często. Oczywiście inne dzieci też pytały „co Ci się stało?”. Moja mama tłumaczyła mi, że z wiekiem mi to zaniknie, że kuzynka A. też tak miała a teraz ma normalne rączki. Nie wierzyłam jej wtedy, myślałam, że tak tylko mówi żeby mnie pocieszyć. Poza tym dla dziecka czas jest rzeczą abstrakcyjną, jeśli objawy ustąpiły u kuzynki, która jest ode mnie kilkanaście lat starsza, to dla mnie oznaczało to w zasadzie tyle co „jak będziesz już dorosła”, strasznie odległa przyszłość. Jako nastolatka miałam się lepiej, miałam moje rockowe towarzystwo, sama brzdąkałam na gitarze i szukałam własnego stylu. Na lewym ręku nosiłam bransoletki ze skóry, rzemyków i makatek z muliny. Nosiłam je niemal 2 lata.
Archiwum kategorii ‘W społeczeństwie’
Bransoletki
środa, 7 Lipiec 2010Atopik na wakacjach!
czwartek, 1 Lipiec 2010Wakacje! Lato, słońce, plaża, góry, mazury! I Atopia. Pylą różne roślinki, na szlaku wędrówki lekki pył unosi się znad drogi, piasek na plaży łaskocze skórę, słońce praży i można zwariować. Trzeba być jednak dzielnym stworzeniem i sobie radzić.
Kiedyś intensywnie chodziłam po górach, czasami miałam wysypkę na odsłoniętych partiach ciała, ale w zasadzie długie spodnie załatwiały kłopot. Lubiłam i dalej lubię piesze wycieczki, tylko nie w upały. Jakoś nie widzę przeciwwskazań dla atopików.
Życie z AZS
środa, 30 Czerwiec 2010Witam Cię serdecznie wśród moich myśli. Tak się złożyło, że któregoś razu podesłałam na forum link do posta, w którym pisałam o swoich przeżyciach związanych z AZS. Dexter zaproponował by dzielić się tym tematem na blogu atopowym, zatem się podzielę, ku pokrzepieniu serc innych łaciatych.
Początkowo wcale nie było mi łatwo pisać o AZS. Z czasem zadomowiłam się na forum atopowym, na które trafiłam szukając pomocy na własną rękę. Znalazłam ją, znalazłam wsparcie całej grupy ludzi borykającej się z podobnymi problemami. Nawet ich nie znam, nawet nie wiedzą, że czytam ich słowa i śmieję się, płaczę, drapię się tak samo i biorę te same leki, co oni. Zaczęłam poruszać temat choroby na swoim blogu. To dla mnie niezwykle osobiste wyznania. Trudno mi obnażać własną słabość, choć, być może, właśnie to moje pisanie przyniesie kiedyś komuś pomoc. A gdy jest mnie samej jest źle z chorobą i czuję się osamotniona w zmaganiach z nią, czerpię siłę wśród wirtualnych atopików.
Homeopatia i inne alternatywne metody leczenia a nasza kultura cz.1
niedziela, 29 Listopad 2009Jak super mieć chłopaka atopika! :)
wtorek, 3 Listopad 2009Wrażenia z Torunia
czwartek, 16 Lipiec 2009Czy warto poszerzać wiedzę o swoich chorobach?
poniedziałek, 2 Luty 2009Google Moderator: Pytania do lekarzy
niedziela, 21 Grudzień 2008Google Moderator to strona na której można wpisywać pytania i głosować, które pytania uważamy za dobre, a które nie. Dobre pytania idą w górę, kiepskie pytania idą w dół. Założyłem nowy temat na Google Moderator:
Gdybyś mogła/mógł zadać pytanie lekarzowi, jakie byłoby to pytanie?
Żeby głosować, trzeba mieć założone konto na Gmailu. (Inaczej system nie byłby w stanie stwierdzić, kto głosuje na które pytania i bronić się przed spamem.)
I prośba: nie wpisujcie pytań tutaj w komentarzach. Chodzi o to, żebyście ocenili istniejące pytania na Google Moderator. No i oczywiście zadali nowe – też na Google Moderator, po to, żeby mogły być ocenione przez innych.
Celem całej akcji jest zebranie listy dobrych, przejrzanych (najlepiej przez wiele osób, demokracja!) pytań, które będziemy mogli przedstawić lekarzowi i zobaczyć, jakie dostaniemy odpowiedzi.
No więc, jakie pytanie zadalibyście lekarzowi? Ja wpisałem już kilka pomysłów…
Naturalne = bez skutków ubocznych?
sobota, 22 Listopad 2008Ostatnio u mnie na blogu ktoś w komentarzu napisał: to co roślinne, naturalne nie ma skutków ubocznych, tylko to co wytworzyli ludzie zawsze ma. No cóż, pozostało mi tylko się nie zgodzić, pomyśleć sobie o tym jak silny wpływ na ludzkie myślenie mają media reklamujące co chwila coś naturalnego i… Podać przykład, moim zdaniem bardzo prozaiczny.
Weźmy na przykład morfinę. Morfina pochodzi przecież z „natury”, z główek maku lekarskiego a każdy kto choć przez sekundę uważał na biologii wie, że to roślina. W czasie wojny secesyjnej w USA zaczęto używać jej powszechnie jako środka przeciwbólowego. Później okazało się, że wielu żołnierzy stało się… Narkomanami. A czym jest narkomania i czym grozi – wie chyba każdy.
Albo inny przykład: mięta pieprzowa. Mało kto wie, że zbyt duże spożycie herbatki z mięty może spowodować uszkodzenie wątroby. To samo tyczy się pewnych chińskich ziół.
A co z grzybami, na przykład muchomorami? One w końcu też są „naturalne”…
Medycyna pod sztandarem swastyki
sobota, 8 Listopad 2008Dziś jak co rano zrobiłam sobie poranną, internetową „prasówkę”. I na pierwszym planie był artykuł o pseudonaukowcach. A że pseudonaukowcy to moja „specjalność”, więc kliknęłam. No i… Po paru minutach nie wiedziałam czy mam się śmiać, czy bać się czy płakać. Germańska nowa medycyna… Tak. Pewien człowiek postanowił, że będzie leczyć raka tylko siłą ducha (cokolwiek przez to rozumieć), ponieważ tzw. żydowski spisek wymyślił chemioterapię itp.
Hmmmm…. Żydowski spisek, germańska nowa medycyna, siła ducha… Czy kogoś Wam to nie przypomina?
A przecież rak ma więcej ofiar niż jakakolwiek choroba alergiczna, z AZS włącznie. Podsumowując, im bardziej ktoś jest chory psychicznie, tym bardziej wygłasza idee godzące w niego samego… A ludzie niestety takich znachorów słuchają, bo mają „ten błysk” w oczach. Ten błysk, ten wąsik…