Nie szkodzi, że nie szkodzi. Homeopatia to niesamowite zjawisko. Choć trudno w niej znaleźć sens, wierzą w nią miliony pacjentów i lekarzy.
Jest jednak w artykule rzecz z którą się nie zgadzam.
Nie szkodzi, że nie szkodzi. Homeopatia to niesamowite zjawisko. Choć trudno w niej znaleźć sens, wierzą w nią miliony pacjentów i lekarzy.
Jest jednak w artykule rzecz z którą się nie zgadzam.
Powoli kończę książkę Bad Science. Autorem jest Ben Goldacre, którego w UK można znać z sobotnich felietonów w The Guardian, a w anglojęzycznym Internecie z bloga o tym samym tytule co książka. Fantastyczna książka. Momentami mam ochotę siadać i przepisywać tu całe fragmenty, ale oczywiście nie mogę tego robić, więc gryzę się w język (czy palec) i czytam dalej.
Ale i w książce zdarzają się cytaty długie na cały akapit. Skoro Ben może cytować, to i ja mogę. Oto cytat, który mnie dziś zupełnie zadziwił.
Wiecie co, dzisiaj przytrafiła mi się niewiarygodna rzecz. Właśnie tu szedłem, na ten wykład, i przechodziłem przez parking. Nie uwierzycie, co się stało. Zobaczyłem samochód z tablicą rejestracyjną WAZ 3572. Wyobrażacie sobie? Z milionów tablic rejestracyjnych w całym województwie, jakie było prawdopodobieństwo, że zobaczę dziś tę właśnie tablicę? Zadziwiające…
—Richard Feynman
Google Moderator to strona na której można wpisywać pytania i głosować, które pytania uważamy za dobre, a które nie. Dobre pytania idą w górę, kiepskie pytania idą w dół. Założyłem nowy temat na Google Moderator:
Gdybyś mogła/mógł zadać pytanie lekarzowi, jakie byłoby to pytanie?
Żeby głosować, trzeba mieć założone konto na Gmailu. (Inaczej system nie byłby w stanie stwierdzić, kto głosuje na które pytania i bronić się przed spamem.)
I prośba: nie wpisujcie pytań tutaj w komentarzach. Chodzi o to, żebyście ocenili istniejące pytania na Google Moderator. No i oczywiście zadali nowe – też na Google Moderator, po to, żeby mogły być ocenione przez innych.
Celem całej akcji jest zebranie listy dobrych, przejrzanych (najlepiej przez wiele osób, demokracja!) pytań, które będziemy mogli przedstawić lekarzowi i zobaczyć, jakie dostaniemy odpowiedzi.
No więc, jakie pytanie zadalibyście lekarzowi? Ja wpisałem już kilka pomysłów…
Niedawno dla zabawy zrobiłem analizę zawartości forum pod kątem tego, kto używa jakich słów jak często w spoich postach. Każdy użytkownik to punkt w wielowymiarowej przestrzeni, w której każde słowo jest jednym wymiarem. Potem użyłem PCA (Principal Component Analysis) żeby „spłaszczyć” tę przestrzeń do dwóch wymiarów i zrobić wykres. Musiałem zrobić PDF (a nie PNG), bo wykres jest bardzo duży i są na nim małe literki, inaczej by się to wszystko nie zmieściło.
Niedawno uruchomiłem logowanie do działu z lekarzami. Logowanie nie działało od czasu aktualizacji naszego forum z phpBB 2 na phpBB 3. Nowsza wersja phpBB inaczej zapamiętuje hasła, i moduł służący do sprawdzania haseł po prostu przestał pasować. Aktualizacja wymagała trochę pracy, m.in. przepisania kawałka kodu z PHP do Pythona. Przy okazji wydzieliłem z naszego kodu fragment który może służyć do bardziej ogólnych zastosowań i nazwałem go django-phpbb.
Wczoraj dodałem nową funkcję do działu z lekarzami: skrót do sprawdzania danych lekarza w Centralnym Rejestrze Lekarzy.
Niedawno znajoma zagadnęła mnie na jabberze, żeby pochwalić sposób w jaki napisałem krytykę medycyny alternatywnej, choć, jak sama to określiła, sama „jest po drugiej stronie”. Znam ją (internetowo) już od kilku lat, uważam ją za generalnie rozsądną osobę, szanuję jej zdanie, oraz, co najważniejsze, uważam że warto z nią rozmawiać.
Znajoma opowiadała o ostatnich stadiach ciężkich chorób nowotworowych, kiedy dla pacjenta nie ma już właściwie nadziei, i tak czy siak nie stosuje się już żadnych terapii, operacji ani naświetlań. Twierdziła, że w takich sytuacjach metody alternatywne poprawiają samopoczucie i komfort.
„Nikt nie mówi że leczą, jeno że pomagają” — powiedziała.
Często dyskutuję na forum z osobami które mają skłonność do medycyny alternatywnej. Szczególnie kiedy opisują, jak pomogła im cudowna metoda X, zadaję pytania w stylu „skąd wiesz, że to akurat X Ci pomogło?” Nie ma na to pytanie łatwej odpowiedzi, szczególnie że powiedzenie „bo się lepiej czuję” nie załatwia sprawy; zawsze można się lepiej poczuć z jakiegoś innego powodu, na przykład czegoś co wystąpiło w tym samym czasie.
Osoby które stają w obliczu tego (całkiem słusznego) pytania stroszą się, robią różne uniki, począwszy od gry w pomidor („bo mi pomogło”, „bo się lepiej czuję”) do zadeklarowania że wyłączają się z dyskusji, i poinformowania mnie, że nie było ich intencją wszczęcie polemiki, ale „dotarcie do ludzi”. Ten ostatni przykład jest o tyle ciekawy, że mój rozmówca sugeruje, że powinienem się przejmować intencją, z jaką pisał.
Znacie ten fragment filmu Żywot Briana?
Brian: Słuchajcie, zupełnie źle to zrozumieliście. Nie musicie mnie słuchać. Nie musicie słuchać nikogo! Musicie myśleć samodzielnie! Jesteście wszyscy odrębnymi osobami!
Tłum: Tak, jesteśmy wszyscy odrębnymi osobami.
Brian: Każdy z was jest inny!
Tłum: Tak, każdy z nas jest inny.
Człowiek z tłumu: Ja nie.
Tłum: Ćśśśś!
W rozmowach na temat zdrowia, a szczególnie alergii, można usłyszeć to, co mówił Brian: że każdy jest inny. Tyle, że Brian mówił tutaj o samodzielnym myśleniu, natomiast w kontekście zdrowia mówi się o organizmach: każdy jest uczulony na co innego.
Kiedy Samuel Hahnemann eksperymentował ze swoim pomysłem, medycyna była wciąż w powijakach. Wciąż jeszcze nie było konsensusu odnośnie sposobu szukania dobrych metod leczenia.