Archiwum z Sierpień 2008

Może i nie pomoże, ale przynajmniej…

piątek, 29 Sierpień 2008

…nie zaszkodzi? Czy aby na pewno?

Oto dwa typowe mity na temat medycyny alternatywnej. Pierwszy to mit łapania się każdej okazji:

Może i nie sprawdzano klinicznie skuteczności tego leku, ale zawsze to jakaś szansa.

Drugi to mit nieszkodliwości:

Może i nie pomoże, ale przynajmniej nie zaszkodzi.

Zestawmy je razem. Jeżeli dany nie został przetestowany klinicznie, nie mamy dowodu jego skuteczności. Ale to nie wszystko, jest jeszcze druga strona medalu. Jeżeli lek nie był przebadany klinicznie, nie wiemy również, czy nie jest przypadkiem szkodliwy!

(więcej…)

1 0

Kim są cudowni uzdrowiciele?

czwartek, 21 Sierpień 2008

Pozwolę sobie na wpis, w którym pokażę, kim są błyszczący wiedzą a czasem nawiedzeni ludzie o „cudownych” właściwościach. Korzystam tu ze wstępu do 6 rozdziału książki „Alergia” Lindy Gamlin oraz z lektury portalu www.psychika.net i Wikipedii, a także własnych przemyśleń.

(więcej…)

1 0

Holistyczna Agencja Detektywistyczna

wtorek, 19 Sierpień 2008

Termin „holistyczna” odzwierciedla moje głębokie przekonanie, że to, na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, to wzajemna łączność między wszystkim, co istnieje. Nie zajmuję się takimi drobiazgami jak proszek do zdejmowania odcisków palców, fantazmatyczne kłaczki z czyichś kieszeni czy wreszcie te idiotyczne ślady stóp. Przez rozwiązanie każdego problemu rozumiem wytropienie właściwego wzorca w sieci wzajemnych powiązań. Związki pomiędzy przyczyną a skutkiem są często o wiele bardziej subtelne i złożone, niż moglibyśmy się spodziewać przy naszym tradycyjnym i prostackim rozumieniu zjawisk świata fizycznego, pani Rawlinson. Pozwoli pani, że podam przykład. Jeśli idzie pani do lekarza leczącego akupunkturą i skarży się na ból zęba, on wbija pani igłę w udo. Czy wie pani dlaczego, pani Rawlinson? Nie? Ja też nie wiem, droga pani Rawlinson, ale tego się właśnie mamy zamiar dowiedzieć. Miło było z panią rozmawiać, pani Rawlinson. Do widzenia.

(więcej…)

0 0

Dragan Dabić, medyk alternatywny

wtorek, 12 Sierpień 2008

18 lipca 2008 Radovan Karadžić został aresztowany w Belgradzie. Stanie przed sądem za zbrodnie wojenne.

Interesujący fragment jego historii to jego powiązania medyczne. Karadžić studiował medycynę w Sarajewie, odbywał praktyki w Danii, był na stypendium w Nowym Jorku, a po powrocie do Sarajewa pracował w szpitalu. Z wykształcenia jest lekarzem psychiatrą.

Ukrywał się przez ponad 10 lat, pod nazwiskiem Dragan Dabić. Większość obecnych newsów interesuje się jego polityczną przeszłością. Ja chciałbym zwrócić uwagę na jeden interesujący szczegół. Karadžić zajmował się, przynajmniej w ostatnim okresie czasu, medycyną alternatywną. Artykuł w Dzienniku ma w tytule „leczenie ludzi”. Ja bym tego tak nie nazwał.

Zbrodniarz wojenny pracujący w klinice medycyny alternatywnej to doskonały pretekst do żartów, ale ja chciałbym powiedzieć tutaj coś na poważnie. Mianowicie, dlaczego Karadžić, z medycznym wykształceniem, praktykował medycynę alternatywną, a nie psychiatrię, w której przecież ma wykształcenie?

(więcej…)

3 0

Medycyna spod znaku kultu cargo

piątek, 8 Sierpień 2008

Na wielu wyspach południowego Pacyfiku istnieją religie, w których ludzie darzą kultem duchy przodków. Podczas wojny autochtoni widzieli samoloty lądujące z mnóstwem wspaniałych dóbr i pomyśleli, że zostały one przysłane Amerykanom z zaświatów przez duchy. Zaczęli więc naśladować Amerykanów. Pobudowali pasy startowe, rozpalili po obu stronach ogniska, postawili szopę, gdzie siedzi człowiek z drewienkami na głowie, które udają słuchawki, i kijami bambusowymi, które udają anteny (kontroler ruchu) – i czekają na lądowanie samolotów. Robią wszystko zgodnie z zaobserwowanymi regułami. Doskonale naśladują wszystkie formy. A jednak metoda nie sprawdza się. Samoloty nie lądują. Wyspiarzom to jednak nie przeszkadza…

(więcej…)

3 0

Jak naprawdę jest z „robakami”

niedziela, 3 Sierpień 2008

Często słyszy się głosy o pomyłkach dotyczących diagnoz – że zamiast zakażenia pasożytami zdiagnozowano AZS.

Jak to jest naprawdę? Aby zweryfikować, co jest prawdą, a co mitem, zajrzałam do Wikipedii, a wcześniej zaglądałam do różnych książek.

Według nich, najczęstszym pasożytem występującym w Polsce są lamblie. Dotykają one aż 20% dzieci i 3% dorosłych. Zakażenie jest wynikiem niedostatecznej higieny, tam gdzie pola są nawożone zawartością szamba i tam, gdzie nie myje się rąk (małe dzieci często nie przestrzegają zasad higieny, ciężko też to od nich egzekwować). Objawy zakażenia lamblią jednak dają zupełnie inne objawy niż choroby atopowe.

Inne pasożyty które występują na terenie naszego kraju to tasiemce i glisty ludzkie. I w tym wypadku zakażenie następuje wskutek braku higieny, jednak u nas diagnozuje się bardzo niewiele zakażeń. Najgorsza sytuacja panuje w krajach Azji Południowej i Południowo – Wschodniej oraz Afryki. W Polsce ich występowanie jest znikome i tylko przy naprawdę dużych zakażeniach zdarzają się objawy chorób atopowych.

Odrębny temat to owsiki, których inwazja powoduje silny świąd odbytu. Zdarzają się one głównie u dzieci. Łatwo jednak odróżnić infekcję owsikami od AZS.

Wniosek – można pomylić infekcję z AZS, ale… Ale prawdopodobieństwo jest takie, jak to, że Polska wyrobi się na EURO 2012 :)

0 0