Mediweb pisze o badaniach nad związkiem ruchu drogowego z występowaniem alergii.
Najnowsze badania przeprowadzone przez Niemieckie Centrum Badań Środowiska i Zdrowia w Instytucie Epidemiologii w Monachium, pokazują, że ruch drogowy odpowiada za podwojenie ryzyka alergii u dzieci. (…) Wszystkie badane dzieci mieszkały w Monachium, określano odległość od ich domów do głównych dróg oraz mierzono stężenie w powietrzu cząstek stałych (np. sadzy) i dwutlenku azotu. (…) Dzieci mieszkające bliżej niż 50 metrów od ruchliwej ulicy miały najwyższe prawdopodobieństwo uzyskania objawów alergicznych, w porównaniu do dzieci mieszkających dalej.
Czyli mierzono zarówno odległość jak i stężenie cząstek stałych, ale korelację oznaczono tylko z odległością od ruchliwych ulic. Jeżeli podejrzenie jest, że za występowanie alergii są odpowiedzialne spaliny, powinna pokazać się korelacja ze stężeniem cząstek stałych w powietrzu, a nie tylko odległością od ruchliwej ulicy. Niestety, mediweb nie podaje swojego źródła, więc trudno dowiedzieć się więcej na temat tego badania.
Tagi: przyczyny
jakoś nie do końca chce mi się wierzyć tym winikom