Witam!
Na forum jestem od roku. Moje forumowe imię to Aksamitka. Teraz zostałam zaproszona tutaj
Dziękuję Wahwahowi i reszcie za ten zaszczyt
Bloguję od stycznia 2007 roku. Wtedy założyłam blog na onecie, poświęcony alergii – mojemu życiu z nią, ogólne informacje o tej chorobie. Niestety, a może stety, w marcu 2008 alergik (bo taki miał adres www), upadł z powodu złośliwości jednej osoby, ale za to założyłam bloga na Blogspot. I teraz kontynuuję to, co robiłam wcześniej.
Zrobiłam to dlatego, gdyż słysząc z rozmów między ludźmi widać, że wiedza na temat chorób alergicznych (AZS, astma oskrzelowa, a nawet o „głupim” katarze siennym), jest niewielka, a w wielu wypadkach – żadna. Chciałam więc upowszechnić nieco tę wiedzę. Sama zaś dzięki forum mogłam się dużo nowych rzeczy nauczyć i dowiedzieć. Na stronie www.alergiczny.blogspot.com obalam wiele mitów, przedstawiam różne metody terapii, a także opisuję moje życie z chorobą.
Mam nadzieję że i tutaj mój czas nie będzie zmarnowany. Jestem bowiem żywym dowodem obalającym wiele przesądów, mitów i zabobonów na temat AZS
Przeczytałem Aksamitko parę twoich postów na forum i wpisów w tym blogu i wiem już że konkrety nie są Twoją specjalnością. Nawet odechciało mi się je komentowac, bo szkoda czasu a częśc z komentów tak czy owak znika z niewyjaśnionych powodów (hehe, co?), ale tym razem się nie oprę bo ciekawośc mnie zżera: jakie mianowicie liczne przesądy, mity i zabobony (?) na temat AZS obalasz samym swoim istnieniem?
Co do tych komentów, które podobno zniknęły, to może jeszcze się pojawią
. Od czasu, jak je wpisałeś, aksamitka nie pojawiła się jeszcze na blogu i ich nie zatwierdziła.
Powiem inaczej, mój blog zmienił swój wydźwięk, więc nie miej do mnie o to pretensji
No i sama też się trochu zmieniłam, więc o to też do mnie mieć trudno pretensje