Marcin Kwiek: Moja homeopatia

Autor wpisu:

To było pod koniec grudnia, zaraz przed świętami
Szwagier przyniósł spirytusu, no więc rozrabiamy
Rozrabiamy tak jak zwykle, pół na pół, wiadomo
Dziad tak robił, ojciec robił, tak nas nauczono
Na to żona mówi nagle, że gdzieś przeczytała
Że im bardziej się rozcieńczy, to tym mocniej działa…

Czytaj całość

1 0

Tagi: ,

Jedna odpowiedź do “Marcin Kwiek: Moja homeopatia”

  1. aksamitka pisze:

    Czytałam całe – świetne pod względem humoru i treści :)

Dodaj odpowiedź