Pytanie do czytelników: czy zgadzacie się z wymową poniżej streszczonego artykułu? Jakie błędy popełniono w poniższej analizie? Czy wyciągnięto prawidłowe wnioski? Prosimy o komentarze.
Analiza czynników psychogennych u chorych na schorzenia skóry
Wstęp (fragmenty)
Wielu pacjentów zgłaszających się do dermatologa wykazuje zaburzenia stanu psychicznego. Zależności miedzy czynnikami psychicznymi a chorobami dermatologicznymi są złożone, ale ich poznanie może mieć istotne znaczenie dla prawidłowego postępowania terapeutycznego.
Blaloch stwierdził, że mózg, układ immunologiczny i skóra ‘rozmawiają’ ze sobą we wspólnym biochemicznym języku. Niezwykle ważnym elementem tego języka są neuropeptydy.
Atopowe zapalenie skóry (AZS) jest schorzeniem związanym z czynnikami neuropsychicznymi. Większość chorych na AZS wykazuje różne formy zaburzeń emocjonalnych. Są to osoby zamknięte w sobie, a w sytuacjach stresowych mogą odczuwać świąd.
Wyniki i omówienie (fragmenty)
Nasilenie lęku i depresji było istotnie wyższe w grupie chorych dermatologicznych w porównaniu z osobami zdrowymi (p<0,03). Wyniki poczucia koherencji, jako miary zdolności radzenia sobie w sytuacji choroby, są niższe u chorych ze schorzeniami dermatologicznymi w porównaniu z osobami zdrowymi we wszystkich podskalach i wyniku sumarycznym. Poczucie sensowności doświadczanej sytuacji życiowej okazało się istotnie statystycznie niższe u pacjentów hospitalizowanych dermatologicznie niż w grupie kontrolnej.
Chore kobiety przejawiały tendencję do większego nasilenia objawów lękowych i depresyjnych w porównaniu z chorymi mężczyznami oraz doświadczyły więcej sytuacji stresowych w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Istotne statystycznie niższe okazały się miary poczucia koherencji w zakresie zrozumienia sytuacji i umiejętności zaradzenia jej oraz wynik ogólny u chorych kobiet w porównaniu z chorymi mężczyznami. Chore kobiety mogą zatem wymagać większego wsparcia w przebiegu choroby dermatologicznej niż mężczyźni, którzy wydaje się, że lepiej potrafią radzić sobie z objawami choroby. Kulturowe i społeczne odmienności związane z płcią mogą mieć na to wpływ.
W zakresie obciążenia traumatycznymi przeżyciami w dzieciństwie badanymi Inwentarzem Wczesnej Traumy różnice istotne statystycznie, na poziomie p<0,01, miedzy osobami zdrowymi a chorymi dotyczyły przeżycia w dzieciństwie śmierci rodzica i nadużycia fizycznego w postaci bicia ręką. 75% chorych mężczyzn i 48% chorych kobiet w porównaniu z 25% zdrowych mężczyzn i 17% zdrowych kobiet straciło rodzica na skutek jego śmierci. Kary fizyczne (bicie ręką) w dzieciństwie istotnie częściej natomiast były udziałem osób zdrowych (u 75% mężczyzn i u 87% kobiet) niż chorych (u 50% mężczyzn i u 60% kobiet).
Według koncepcji Nemeroffa i Heim można stwierdzić, że przeżycie utraty rodzica przy podatności genetycznej na choroby skórne, przynajmniej u części chorych doprowadziło do ujawnienia się bądź pogorszenia dermatozy. Z kolei w badaniach własnych stwierdzono, że nadużycia emocjonalne mają silniejszy wpływ traumatyzujący niż kary fizyczne.
W badanej grupie chorych zaobserwowano istotne statystycznie zależności w postaci ujemnej korelacji miedzy nasileniem lęku (HADSA) a poczuciem koherencji (SOC) w zakresie wszystkich podskal i wyniku ogólnego. Nasilenie depresji (HADS D) również korelowało ujemnie z poczuciem zaradności (SOC 2), sensowności (SOC 3) i wynikiem ogólnym SOC (p<0,02). W innych badaniach własnych potwierdzano dane z literatury, że pojawienie się objawów lęku i depresji wiąże się z niższym poczuciem koherencji, obniżając dodatkowo zdolność radzenia sobie z chorobą.
Wnioski
1. Objawy lęku i depresji są istotnymi objawami klinicznymi w badanej grupie chorych, co należy uwzględnić w leczeniu farmakologicznym.
2. Wydaje się, że przydatne byłyby oddziaływania edukacyjne i psychoterapeutyczne zwiększające zdolności pacjentów do radzenia sobie z chorobą, co dotyczy szczególnie badanych kobiet.
3. Badani chorzy istotnie częściej doświadczyli w dzieciństwie śmierci rodzica w porównaniu z osobami zdrowymi.
Źródło:
Analiza czynników psychogennych u chorych na schorzenia skóry
Bożena Śpila1, Iwona Jazienicka2, Jolanta Pucuła2
1 Katedra i Klinika Psychiatrii AM w Lublinie
2 Katedra i Klinika Dermatologii i Wenerologii AM w Lublinie
Dermatologia Kliniczna 2004, 6 (3): 137-141
Ja wiem, ale nie powiem.
(chcę dać szansę innym!)
Hm, ja mam nerwicę lękową normalnie i masę fobii – agorafobia, lęk wysokści, fobia społeczna… Ale jak biorę Telfast jest po prostu cuudnie niezależnie od tego czy mam akurat nasilenie stanów lękowych czy nie. Tak więc Wahu popieram Cię i rób tak dalej!
o mamuniu. jestem jedną z najbardziej otwartych i łatwo nawiązujących kontakty ludzi jakich znam
największą frajdę sprawiało mi prowadzenie warsztatów i wykładów, więc sytuacje stesowe jakoś mnie nie zabijają. ale faktem jest, że się nerwowo drapię, jak się wkórzę
depresji nie miałam, i bardziej mnie smuci i denerwuje 5kg za dużo niż skóra. Oboje moi rodzice żyją, mają się dobrze, a pierwszy raz widziałam jak się kłócą i nie zgadzają ze sobą jak byłam już dorosłą kobietą. i jako socjolożka wiem, że mówienie „w moim przypadku tak nie jest, to znaczy ze to nie prawda” jest mocno nieuprawnione. ale wydaje mi się, że są to nieco za bardzo naciągnięte wnioski. troche zdaje się dopasowano rzeczywistość do teorii.
Główny problem jaki widzę, jest taki, że korelacja to nie wynikanie. Jeżeli już jest tu jakieś wynikanie, to w drugą stronę: chroniczne cierpienie negatywnie odbija się na psychice człowieka.
pasuje mi to co Wahwah pisze, korelacja nie pokazuje co na co wplywa,
może byc też przypadkową zbieżnością
moja córcia zachorowała na AZS w 3 tygodniu życia, choć zdiagnozowano to dobrze dopiero 3 lata pozniej, żyjemy oboje z jej tatą, razem, spokojnie i spełnienie:), nie bije się nikt z nikim, nie umiera, dziecko jest otwarte nad wyraz:)
ale… jej popękane opuszki palców wzbudzają ciekawość innych dzieci – i z tego powodu przezywa ona niepokoje, lęk przed odrzuceniem (mama jej koleżanki z klasy zabroniła swojej córce przyjaźnić się z moją gdy zobaczyla popękane opuszki, „bo się jeszcze zarazisz tym ohydztwem”) – skóra jest wystawiona na pokaz, jest elementem naszego wizerunku, stanowi tez o 1-szym wrażeniu, dodaje się do procesu mimowolnych ocen i prognoz jakie robimy przy spotkaniu z drugim człowiekiem
osoby chore zdają sobie z tego sprawę, doświadczenia związane z odbiorem ich widocznego AZS zbierają się i wpływają zapewne na kondycję psychiczną
poza wieloma innymi rzeczami, ktore na nia wpływają
pozdrawiam