Archiwum z Styczeń 2008

Gen Interleukiny 4 i atopowe zapalenie skóry

środa, 30 Styczeń 2008

W najnowszym numerze Adv Clin Exp Med opublikowano ciekawy artykuł pod tytułem “Polymorphism in the promoter and coding region of the IL-4 receptor alpha-chain gene in atopic children“. W artykule zreferowano wpływ znanych polimorfizmów łańcucha α genu receptora IL-4, zlokalizowanego na chromosomie 16 (16p12.1−p11.2), na zapadalność na choroby atopowe. Przeprowadzono badanie DNA grupy 40 dzieci chorych na alergiczne choroby atopowe (w tym ośmioro dzieci chorych na AZS) oraz 36 dzieci zdrowych, jako grupę kontrolną. Okazało się, że dzieci z odmianą C−3223T genu IL-4 (mutacja w regionie promotorowym genu) są siedmiokrotnie bardziej narażone na zachorowanie na atopową chorobę alergiczną.

Adv Clin Exp Med 2007, 16, 6, 735–741

Hanna Danielewicz, Magdalena Hurkacz, Andrzej Boznański, Anna Wiela-Hojeńska

Streszczenie

Wprowadzenie. Gen dla łańcucha α receptora IL-4 jest idealnym kandydatem na gen podatności na atopię i atopowe choroby alergiczne. Polimorfizm regionu promotorowego genu jest sugerowany jako kluczowy czynnik determinujący podatność na astmę i atopię.
Cel pracy. Ocena asocjacji polimorfizmów C-3223T i I50V z podatnością na atopię i atopowe choroby alergiczne w grupie dzieci.
Materiał i metody. Do badania włączono dzieci atopowe z rozpoznaniem atopowej choroby alergicznej i pozytywnym miernikiem odpowiedzi IgE-zależnej (PTS, IgE specyficzne, IgE całkowite) oraz dzieci bez cech atopii, które stanowiły grupę kontrolną. Porównano dystrybucję genotypów i alleli dla obu polimorfizmów C-3223T i I50V.
Wyniki. Wykazano statystycznie istotną różnicę w rozkładzie genotypów i alleli dla C-3223T, podczas gdy zależności tego rodzaju nie udało się wykazać dla I50V.
Wnioski. Wyniki badań sugerują ważną rolę C-3223T w patogenezie atopii i chorób atopowych.

Pełny tekst publikacji.

Jak definiować znachorstwo

piątek, 18 Styczeń 2008

Tekst przetłumaczony ze strony:
http://www.quackwatch.com/01QuackeryRelatedTopics/quackdef.html

Znachorstwo: Jak je zdefiniować?

Stephen Barrett, M.D.

W języku angielskim znachorstwo (quackery) pochodzi od słowa quacksalver (ktoś, kto chwali się umiejętnościami w robieniu maści i temu podobnymi). Słowniki definiują quack jako „samozwańczego medyka; szarlatana” oraz „kogoś, kto pretensjonalnie wypowiada się bez dobrej znajomości tematu.” Te definicje sugerują, że promocja znachorstwa oznacza naumyślne zwodzenie, ale wielu zwolenników szczerze wierzy w to, co robią. FDA definiuje oszustwo medyczne jako „promocję, dla zysku, preparatu medycznego, znanego jako fałszywy lub niepotwierdzony.” To może powodować nieporozumienia z powodu potocznego — oraz przed trybunałem — użycia; słowa „oszustwo” wiąże się ze świadomym zwodzeniem. Główna charakterystyka znachorstwa to promowanie, raczej niż oszustwo, chciwość czy mylne informacje.

Większość osób myśli o znachorstwie jako czymś promowanym przez szarlatanów, którzy naumyślnie wykorzystują swoje ofiary. W rzeczywistości, wielu promujących jest nieświadomymi ofiaram, które dzielą się z innymi osobami błędnymi informacjami i osobistym doświadczeniem. Klienci firm typu multilevel, które sprzedają produkty związane ze zdrowiem zazwyczaj zostali przekonani przez przyjaciół, krewnych i sąsiadów, którzy używają tych produktów, ponieważ są przekonani o ich skuteczności. Farmacja czerpie też dochody ze sprzedaży tzw. suplementów żywieniowych. W większości przypadków farmaceuci sami nie reklamują tych produktów, ale po prostu czerpią dochody z wprowadzającej w błąd promocji ze strony innych osób. Duża część znachorstwa polega na mówieniu ludziom, że coś jest dla nich złe (jak na przykład substancje dodawane do jedzenia) i sprzedawaniu substytutu (takiego jak jedzenie „organiczne” albo „naturalne”). Znachorstwo polega też na zwodniczym reklamowaniu suplementów diety, produktów homeopatycznych i niektórych leków bez recepty. W wielu przypadkach nie ma indywidualnego „znachora”, tylko oszukiwanie ze strony producentów i agencji reklamowych.

Znachorstwo nie jest zjawiskiem typu wszystko-albo-nic. Znachor może przejawiać naukowe podejście pod wieloma względami, i tylko minimalnie oddawać się nienaukowym praktykom. Również, produkty mogą być użyteczne do jednych celów i bezużyteczne do innych. Na przykład, zastrzyki z witaminy B12 ratują życie w przypadkach anemii złośliwej, ale częste dawanie ich „żeby dodać ci werwy” jest formą medycznego oszustwa.

Znachorstwo i kiepska opieka medyczna nakładają się, ale nie są ta samą rzeczą. W znachorstwie jest użycie metod, które są naukowo zatwierdzone, czy zaakceptowane. Złe praktyki lekarskie polegają na nietrzymaniu standardów diagnozowania i leczenia. Wchodzą w to sytuacje, w których lekarz działa niestarannie podczas stosowania standardowych metod leczenia. Zaszycie nożyczek w brzuchu pacjenta albo operowanie niewłaściwej części ciała są przykładami złych praktyk nie związanych ze znachorstwem.

Aby uniknąć problemów semantycznych, znachorstwo może być szeroko zdefiniowane jako „wszystko, co polega na przesadnym promowaniu czegoś na polu opieki medycznej”. Ta definicja obejmuje wątpliwe teorie podobnie jak wątpliwe produkty i usługi, niezależnie od szczerości ich promotorów. Za tą definicją, słowo „oszustwo” zostaje zarezerwowane dla sytuacji, w których następuje umyślne wprowadzanie w błąd.

Nieudowodnione metody niekoniecznie muszą być znachorstwem. Te, które są zgodne z uznanymi koncepcjami naukowymi mogą być uważane za eksperymentalne. Autentyczni badacze i lekarze nie promują nieudowodnionych procedur na rynku, ale zajmują się odpowiedzialnie prowadzonymi, dobrze zaprojektowanymi badaniami. Metody niezgodne z uznanymi koncepcjami naukowymi powinny być zaklasyfikowane nie jako eksperymentalne, ale raczej jako bezsensowne lub błędne.

Leczył raka sfermentowanymi burakami

piątek, 18 Styczeń 2008

Za ciężkie pieniądze sprzedawał chorym na nowotwory lekarstwo, które miało im uratować życie. Cudowna mikstura okazała się jednak nieskomplikowaną mieszanką ziół i soków warzywnych. Oszust stanie niebawem przed warszawskim sądem.

Zygmunt B. jest z zawodu budowlańcem, z urodzenia warszawiakiem. W całej Polsce zasłynął jednak jako profesor lub biochemik stojący na czele grupy naukowców pracujących nad nowatorskimi metodami zwalczania komórek rakowych. Mówiono o nim „znachor” lub „szaman”.

Pełny artykuł.

Alveo oszustwo

wtorek, 15 Styczeń 2008

Dzisiaj szukając stron na temat Alveo, zauważyłem, że Google proponuje dodatkowe powiązane słowa kluczowe. Wyglądało to tak:

Screenshot: Alveo oszustwo

Jedną z sugerowanych fraz jest „alveo oszustwo”.

Skoro jest to popularne zapytanie, nie jest tak źle jak myślałem, to znaczy, że ludzie przynajmniej zaczynają coś podejrzewać i szukają informacji na ten temat. I że takich osób jest dużo.

Przekrój: Czas cudów

poniedziałek, 7 Styczeń 2008

Okazuje się że Przekrój, niegdyś krakowski, a obecnie warszawski tygodnik, ma stronę internetową i publikuje na niej niektóre artykuły. Zawsze lubiłem to pismo, i jako nastolatek, jeżdżąc pociągiem pomiędzy Warszawą i Kaliszem, zawsze kupowałem Przekrój na stacji.

Przekrój zazwyczaj publikuje artykuły powiązane z nauką i okolicami. Dzisiaj znalazłem u nich artykuł p.t. „Czas cudów”.

Rekiny miały nie chorować na raka. Taka była umowa. Kłopot w tym, że – jak się zdaje – rekinów o tym nie poinformowano.

Ten stary gatunek zwierząt (ewolucyjnie dorównujący wiekiem nawet dinozaurom) uchodził do niedawna za nieprawdopodobnie wręcz zdrowy. Nikt nigdy nie widział rekina chorego na przypadłości tak groźne jak na przykład nowotwór.

Wysnuto z tego wniosek, że musi to być związane z jakąś niezwykłą cechą ich układu odpornościowego.

Pełny artykuł.