Niedawno w Walmarcie zobaczyłem coś, czego w Polsce ani w Irlandii bym nie znalazł: Hydrokortyzon 1% bez recepty.

Po prostu leżał sobie na półce. Wrzuciłem go do koszyka razem z nitką do zębów, okularami ochronnymi, i paroma innymi drobiazgami. Poszedłem do kasy, zapłaciłem i już.

Cortizone-10 jest sprzedawany jako maść na swędzące miejsca, wypryski, ukąszenia owadów, alergie kontaktowe od biżuterii, etc. Myśląc o receptach, nie mogę nie pomyśleć, jakaż to oszczędność czasu i pieniędzy! Chyba kupię sobie zapas.
5 0
[...] Blog Atopowy Nowiny, relacje, przemyślenia (skomentowane) « Hydrokortyzon bez recepty w USA [...]
A ja mysle, ze to zly pomysl – taki wolny dostep. Nieswiadomi ludzie moga sobie zrobic krzywde nadmiarem sterydu stosowanego bez kontroli…
Hmmmmmmmmm… Ciekawe dostałam ten lek i nie jestem pewna czy Mi nie zaszkodzi??? Mam okropny tradzik… ;(
a czy to moze byc stosowane na rozstepy??
Buaaa, przeczytaj ulotkę.