Dzisiaj coś z innej beczki. Wahwah występujący osobiście! Dla tych, którzy są ciekawi jak wygląda Wahwah, jest to doskonała okazja do zaspokojenia ciekawości.
Ten wpis został opublikowany wtorek, 9 Październik 2007 o 11:07 i jest zaszufladkowany do kategorii Blog, Film, Forum. Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzezkanał RSS 2.0.
Możesz dodać odpowiedź lub trackback ze swojej strony.
Fajny pomysł, bezpośrednie i sympatyczniejsze od suchego tekstu.
Ale musisz popracować nad wizerunkiem. Czy guru nie powinien wyłaniać się z oparów kadzideł, mieć ubranie z prześcieradła w kwiatki, i pobierać energie z kosmosu.
Bardzo pozytywne.Bardzo! Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie.Widać, że nie tylko nick pozostał po „czasach gitary elektrycznej”.Mam na myśli włosy .Swoją drogą ładne masz te odrośnięte brwi…
Fajny pomysł, bezpośrednie i sympatyczniejsze od suchego tekstu.
Ale musisz popracować nad wizerunkiem. Czy guru nie powinien wyłaniać się z oparów kadzideł, mieć ubranie z prześcieradła w kwiatki, i pobierać energie z kosmosu.
zajrzałam tak sobie, a tu taka niespodzianka! Wzruszająca chwila.
Bardzo pozytywne.Bardzo! Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie.Widać, że nie tylko nick pozostał po „czasach gitary elektrycznej”.Mam na myśli włosy
.Swoją drogą ładne masz te odrośnięte brwi…
Dzięki WahWah – miło Cię poznać:) Świetny pomysł!
Może ktoś jeszcze się pokusi o autoprezentację?