Do niedawna byłem święcie przekonany że jestem uczulony na cytrusy, na przykład na grejpfruta. Wniosek ten wysnułem stąd, że kiedyś miałem wyraźne pogorszenie po wzięciu leku który bazował na wyciągu z grejpfruta.
Niedawno przeczytałem o tym, że grejpfrut wchodzi w interakcje z wieloma substancjami, na przykład z kafeiną. To znaczy, zamiast wypić dużą kawę, możemy wypić małą kawę i sok z grepfruta ― efekt jest podobno ten sam.
Dzisiaj podczas, jakżeby inaczej, przerwy na kawę, znajoma powiedziała mi że grejpfrut wchodzi w interakcje z antyhistaminami i że należy unikać grejpfruta kiedy bierze się leki antyhistaminowe. Jaki jest dokładnie efekt tych interakcji ― nie wiem, ale jeżeli jest to obniżanie efektu działania antyhistamin, mógłby on wytłumaczyć zarówno moje pogorszenie, jak i jego brak, kiedy ostatnio znowu zacząłem jeść grejpfruty ― teraz nie biorę antyhistamin.