Medycyna, fakty, wątpienie i sprawdzanie

Autor wpisu:

Chciałbym powiedzieć kilka słów o metodach leczenia. Podstawową zasadą metod leczenia w medycynie konwencjonalnej jest sprawdzanie faktów, wątpienie i sprawdzanie jeszcze raz. Jeżeli metoda leczenia ma zostać przyjęta w poczet metod medycyny konwencjonalnej, musi zostać zweryfikowana przez wielokrotne eksperymenty. Badacze muszą udowodnić, że ta metoda działa.

Dlaczego metody niekonwencjonalne nie stają się z czasem konwencjonalne? Można wyobrażać sobie różne scenariusze. Na przykład teoria spiskowa, że lekarze edukowani tworzą klikę, nie dopuszczając nikogo. Albo że istnieje genialna metoda niekonwencjonalna, ale ma środków aby klinicznie udowodnić jej skuteczność.

Obawiam się jednak, że typowym scenariuszem jest to, że metoda nie działa. Nie da się jej powtórzyć w warunkach klinicznych (np. pamięć wody). Nie działa lepiej niż placebo. Nie da się jej odróżnić od magicznej sztuczki.

Chciałbym się mylić.

6 0

6 odpowiedzi do “Medycyna, fakty, wątpienie i sprawdzanie”

  1. dexter pisze:

    Podobnie na ten temat wypowiada się Dawkins: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3753

  2. Niedawno pisałem, że chciałbym się mylić, że chciałbym żeby istniała jakaś, alternatywna bądź nie, skuteczna metoda leczenia AZS.

    Załóżmy, że wśród oszustów, naciągaczy oraz „uzdrowicieli” autentycznie przekonanych co do swoich umiejętności leczenia, kryje się ktoś kto potrafi leczyć naprawdę. Jak oddzielić ziarno od plew? [...]

  3. automaciej pisze:

    Uparty…

    Uparty (lub: twardogłowy, beton), przymiotnik

        Kiedyś łatwiej go było oszukać.

  4. Kalina pisze:

    Alternatywne metody nie staja sie konwencjonalnymi z powodu takiego, ze nie chca tego potezne firmy farmaceutyczne, ktore stracily by swoje dochody pordukujac lekarstawa z poteznymi skutkami ubocznymi. Niestety ale taki na razie jest swiat.

  5. Wahwah pisze:

    Jestem przekonany że firmy farmaceutyczne bardzo chętnie robiłyby pieniądze na dowolnej metodzie, jeżeli tylko jest skuteczna.

  6. kerstink pisze:

    Mysle, ze na metodach uwzgledniajacych indywidualne potrzeby pacjenta nie da sie robic taka ogromna kase jak przy lekach konwencjonalnych. Indywidualne podejscie do pacjenta wymaga zdecydowanie wiecej czasu i umiejetnosci, to sie nie oplaca.A rowniez pacjenci czesto nie maja zbyto duzo cierpliwosci, lek ma dzialac natychmiast.

Dodaj odpowiedź