To AZS wpływa na zachowanie i osobowość, a nie odwrotnie

Autor wpisu:

Willow w moim ulubionym wątku o psychice i temperamencie napisała:

Mam wrażenie, że to nie do końca typ osobowości wpływa na AZS tylko odwrotnie. To AZS wpływa na zachowanie i poniekąd na osobowość. (…)

Tak! Tak! Dobrze gada! Nareszcie ktoś na forum ma poglądy podobne do moich!

5 0

5 odpowiedzi do “To AZS wpływa na zachowanie i osobowość, a nie odwrotnie”

  1. Trib pisze:

    Zgadzam się z tym w 100 %

  2. Lolka pisze:

    Zgadzam się z tym poglądem jak najbardziej – niestety:/ Mam 18 lat i od 1 roku życia choruje na AZS niektórzy nie zadja sobie nawet sprawy jak to wpływa na człowieka ale myśle ze gdybym nie była chora to moja osobowość byłaby także inna…

  3. IrenaI6 pisze:

    1.Alveo należy do preparatów homeoterapeutycznych.Nie ma żadnych badań opartych na faktach ( z zastosowaniem placebo i podwójnie slepej próby) że te preparaty działają.Porównuje się ich działanie z efektem placebo
    2.Postepowanie z AZS to nie tylko lek czy maść.
    To cały system postępowania gdzie do najskuteczniej działających czynników należy – wielokrotne w czasie dnia stosowanie kremów „barierowych” najlepiej z zawartością silikonów i kwasu hialuronowego ( bp.Emolium krem barierowy),przebywanie poza aglomeracja miejską ( spaliny)- najlepiej nad morzem lub w wysokich górach.Jesienią cykl Lamp PUVA lub PUWB 311 nm.
    3.Unikanie chemii w pozywieniu ( konserwanty,aromaty barwniki)- nie jest to łatwe ale JAKI EFEKT!!!!!!

  4. Gosi@ pisze:

    to jest moj nr gg- 2862619jak ktos zechce to niech pisze:) mam 15 lat i azs mi baaardz dokucza:/ dla mnie najgorsze jest swedzenie:( jak bylam malutka to jezdzilam do wielu profesorow medycyny ale prawie kazdy mowil to samo-wyrosnie z tego-ale jakos nie sprawdzila sie ich teza…no nic, trudo tak wiec zyje wiecznie z wysypkami i swedzaca szyja a takze nadgarstkami, nie wiem kiedy i czy aby na pewni skonczy sie to „PIEKŁO”/////posdrawiam gorazo wszystkich chorych na azs-3majcie sie…:*

  5. Gosi@ pisze:

    aha…jeszcze dodam ze masz racje w 100%—> mysle ze gdyby nie moja choroba to byla bym duzo badziej smielsza i wogole bylo by suuuper a tak to jest do kitu…..;(

Dodaj odpowiedź