Dobre rady

Autor wpisu:

Zdrowy człowiek, widząc suchą skórę atopika, daje mu dobre rady: posmaruj się tym, posmaruj się tamtym. Daje takie rady, które pomogły by jemu, człowiekowi zdrowemu, z jednego prostego powodu: ponieważ jest zdrowy. Atopikowi te rady nie pomogą!

Osoba zdrowa nie widzi powodu, dla którego jej rady miałyby być nieskuteczne. Jeżeli coś tak wspaniałego jak oliwa z oliwek nie skutkuje, to z pewnością dlatego że chory nie smarował się dostatecznie dużo albo w inny sposób sabotował swoją terapię bo ma coś nie po kolei w głowie.

A może oliwa z oliwek mimo wszystko nie jest skutecznym lekiem na AZS? Może ta porada nie była trafiona? I wszystkie inne porady również?

Wszystkim, którzy czują nieodpartą chęć doradzania, doradzam aby tego nie robili. Sam nie doradzam nikomu. Nie doradzam również kiedy jedna osoba prosi mnie żeby doradził coś drugiej. Doradzam tylko wtedy kiedy ktoś zwróci się do mnie bezpośrednio z konkretnym pytaniem.

3 0

3 odpowiedzi do “Dobre rady”

  1. Neurotyczna pisze:

    Witaj,
    na ten blog trafiłam przez stronę o atopowym zapaleniu skóry. Widzę już po pierwszej przeczytanej stronie, że nareszcie znalazłam coś sensownego o mojej chorobie.
    Najbardziej trafia do mnie właśnie ta notka, pod którą się podpisuję. Te dobre rady. Oliwa z oliwek- o Boże, mnie też próbowano nią smarować. No i najlepsza rada: NIE DRAP SIĘ. Matko…ile ja nocy przepłakałam, obwiniając się za to, że nie mogę przestać się drapać; że nie mogę wyzdrowieć.
    Dosłownie wczoraj lekarka pierwszy raz użyłą w rozmowie ze mną słów „grozi ci szpital”— i dopiero od teraz moi bliscy trochę inaczej podchodzą do tej choroby. Chyba pokażę im tę stronę…
    Pozdrawiam cię serdecznie.

  2. K pisze:

    Witam !
    Dopiero teraz trafiłam na ten blog. Zgadzam się! Wszyscy niby widza co mam robic – idz do lekarza – nie drap sie – posmaruj sie. i co mi po tym jak nie nie działa , tylko psychika siada;/. Lekarz da steryd, nie drapanie sie to czasami mozna okreslic postawa heroiczną, a smarowanie się już czym? Coż poszłam ostatnio do dermatologa dostałam steryd i inne leki o cenach ich nie wspomnę bo i tak wszyscy atopowcy wiedza co to za przyjemnośc isc do apteki z receptami; po niespełna tygodniu sparowania wszystko zaczyna wracać. Obłęd, nie mam juz siły. a tu wakacje mam od miesiąca i dalej siedze w domu.
    Odnośnie sterydów widziałam skotki ich stsowania u niespełna 30letniej osoby… nie chce tak skonczyć.
    Pozdrawiam…

  3. Aska pisze:

    moje dziecko ma atopowe zapalenie skóry.było nad morzem i po powrocie miał spokój 3 dni.wszystko znikło i dalej było.na wczasy pojechalismy nad morze czerwone.minęły 2 tygodnie i nic.moze słona woda pomaga???okaze sie.

Dodaj odpowiedź